Mirosława Stachowiak-Różecka

Mirosława Stachowiak-Różecka to pedagog, producent filmowy i samorządowiec. Związana jest ze strukturami Prawa i Sprawiedliwości na Dolnym Śląsku.

Mirosława Stachowiak-Różecka – życiorys

Mirosława Agnieszka Stachowiak-Różecka urodziła się 8 lipca 1973 roku w Świebodzinie. Tam również ukończyła I Liceum Ogólnokształcące im. Henryka Sienkiewicza. Podjęła studia na kierunku resocjalizacja na Uniwersytecie Wrocławskim, nie podchodząc jednak do egzaminu dyplomowego. Tytuł magistra z zakresu pedagogiki specjalnej w Dolnośląskiej Szkole Wyższej uzyskała w 2017 roku.

W dorobku zawodowym Mirosławy Stachowiak-Różeckiej dominuje działalność w branży filmowej. Zajmowała się bowiem produkcją filmów dokumentalnych oraz historycznych, współpracując między innymi od 2005 do 2007 roku z wrocławską Wytwórnią Filmów Fabularnych. Mirosława Stachowiak-Różecka była również brokerem ubezpieczeniowym.

Mirosława Stachowiak-Różecka – kariera polityczna

Mirosława Stachowiak-Różecka od 2002 roku związana jest z ugrupowaniem Prawo i Sprawiedliwość. Po raz pierwszy w Radzie Miasta Wrocławia zasiadła po uzyskaniu mandatu w wyborach samorządowych w 2006 roku. Sukces powtórzyła w kolejnych wyborach w 2010 i 2014 roku.

Podczas swojego urzędowania we wrocławskim ratuszu Mirosława Stachowiak-Różecka zajmowała stanowisko wiceprzewodniczącej Rady Miasta oraz szefa klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości. W 2014 roku był kandydatką nie tylko na radną, ale również prezydenta miasta. W II turze wyborów przegrała z kontrkandydatem Rafałem Dutkiewiczem.

W wyborach parlamentarnych w 2015 roku kandydowała do Sejmu, znajdując się na pierwszym miejscu listy swojej rodzimej partii. Wybory zakończyły się dla Mirosławy Stachowiak-Różeckiej sukcesem – uzyskała mandat poselski i zasiadła w Sejmie VIII kadencji.

26 kwietnia 2018 roku prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński przedstawił Mirosławę Stachowiak-Różecką jako oficjalną kandydatkę grupowania na urząd prezydenta Wrocławia w wyborach samorządowych 2018.

Mirosława Stachowiak-Różecka – rodzina

Mężem Mirosławy Stachowiak-Różeckiej jest Radosław Poraj-Różecki, który również związany jest z produkcją filmową, a dawniej polityką. Para ma syna, Jeremiego.

Mirosława Stachowiak-Różecka

Data urodzenia1973-07-08T00:00:00.000Z
Miejsce urodzeniaŚwiebodzin
Zawódpedagog, polityk
Ucieczka posłów PiS? Stachowiak komentuje
WIDEO

Ucieczka posłów PiS? Stachowiak komentuje

Mirosława Stachowiak-Różecka w programie "Tłit" Wirtualnej Polski odniosła się do doniesień dot. zmiany formacji przez posłów PiS. Posłanka odpowiedziała, że wciąż ufa w to, że premierowi Mateuszowi Morawieckiemu uda się zdobyć większość. - Oczywiście polityka rządzi się swoimi prawami, ale jestem przekonana, że nasz klub przetrwa ten trudny czas. Jesteśmy doświadczeni i odpowiedzialni - dodała. Rozmówczyni Michała Wróblewskiego była też pytana o to, czy ufa osobom, które startowały z list PiS, a nie są w partii i tym, które w ugrupowaniu są od niedawna. - To nie jest kwestia czy ja ufam, czy nie. To oni podjęli decyzję o tym, żeby startować z naszych list i to im wyborcy zaufali, że podzielają poglądy środowiska PiS - odpowiedziała. Stachowiak-Różecka odniosła się także do słów Krzysztofa Ardanowskiego, który stwierdził, że listy PiS był źle skonstruowane. - Trzeba przeanalizować, gdzie zostały popełnione błędy, bo zostały, skoro tych wyborów nie wygraliśmy całkowicie - kontynuowała. - Myślę, że wiele rzeczy się na to złożyło. Ja bym na pierwszym miejscu nie stawiała tego, jak wyglądały listy. Ja bym na pierwszym miejscu postawiła emocje wyborców. To, z czym sobie nie poradziliśmy, nie tylko w kampanii, ale przez ostatnie lata. Są to emocje, które zdecydowały, że wielu ludzi, zwłaszcza młodych, nie głosowało na PiS, bo w swoim środowisku się tego wstydzili. Nawet zdając sprawę z tego, że wiele rzeczy PiS się udało. Jednak emocje, hejt, osiem gwiazdek spowodowało, że to nie w dobrym tonie głosować na PiS - wskazała. - Mówię, że w dużej mierze zdecydowały emocje i wizerunek - wyjaśniła. - Chcę być dobrze zrozumiana: ja nie twierdzę, że młodzi ludzi używali wulgarnych haseł (...) ale one były i były skierowane nie tylko przeciwko PiS, ale również wyborcy PiS mieli taki dyskomfort - stwierdziła.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Sylwia Bagińska Sylwia Bagińska
Buczenie i oklaski po wyjściu Mejzy. "Powiem krótko"
WIDEO

Buczenie i oklaski po wyjściu Mejzy. "Powiem krótko"

Mirosława Stachowiak-Różecka w programie "Tłit" WP została zapytana m.in. o to, jak ocenia kampanię PiS. - Mam takie uczucie, że była skuteczna. Jednak 193 mandaty po ośmiu latach rządzenia, to chyba w ostatnim 30-leciu nikomu się nie udało. W tym sensie to sukces - odparła i dodała, że "trzeba wyciągnąć wnioski". Michał Wróblewski dopytywał swoją rozmówczynię, dlaczego odszedł sekretarz generalny, skoro mówi się o sukcesie. - To proszę jego zapytać - odparła. Stachowiak-Różecka odniosła się także do słów Krzysztofa Ardanowskiego, który mówił o błędach PiS. - Gdybyśmy nie popełnili błędu, to nie byłoby rozmowy o większości (...) - mówiła posłanka. Następnie dziennikarz WP poprosił o ocenę postawy Łukasza Mejzy i jego ponownego wejścia do Sejmu, gdzie w trakcie odbierania zaświadczenia poselskiego został wybuczany przez dotychczasową opozycję i nagrodzony oklaskami przez kolegów z KP PiS - Powiem krótko. Rozumiem kontrowersje i to, że dziennikarze tropili podczas i przed kampanią sprawy z nim związane, jednak nie przypominam sobie, żeby Łukasz Mejza kandydował z list z PiS z zarzutami lub jako osoba skazana (...) mamy do czynienia z pewnymi medialnymi doniesieniami - odparła. Dziennikarz WP zareagował na te słowa, przypominając, że prokuratura prowadzi postępowania wobec Mejzy.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Sylwia Bagińska Sylwia Bagińska