ycipk-x4993q
Lech Wałęsa w oko w oko z Jarosławem Kaczyńskim. Wymiana zdań w sądzie

Lech Wałęsa w oko w oko z Jarosławem Kaczyńskim. Wymiana zdań w sądzie

Tuż przed rozprawą sądową Lech Wałęsa spotkał się z Jarosławem Kaczyńskim przed salą. Proces dotyczy słów o katastrofie smoleńskiej. Doszło do nietypowej wymiany zdań.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
ycipk-x4993q

W czwartek było gorąco przed salą sądową, gdzie około godziny 10 rozpoczął się proces pomiędzy prezesem PiS a były prezydentem RP. Pojawiła się grupa osób, która skandowała imię Lecha Wałęsy. Kaczyński nazwał ich "awanturnikami".

- Wszystko, co powiedziałem, potwierdzam. Wszystko podtrzymuje i będę podtrzymywał. Tak jak to jest w dyskusji politycznej, mam prawo mieć takie zdanie - powiedział Wałęsa przed rozprawą. Były prezydent przyszedł do sądu w marynarce, pod nią ma koszulkę z napisem "Konstytucja".

ycipk-x4993q

Doszło również do nietypowej wymiany zdań pomiędzy politykami. – Po co ja pana robiłem ministrem? – zwrócił się do Kaczyńskiego Wałęsa. – Po co ja pana prezydentem? – odpowiedział prezes PiS.

- Bardzo dobrze się współpracowało, dopóki to kontrolowałem i dopóki wykonywali moje polecenia, byli świetni. A jak zaczęli się usamodzielniać... - Wałęsa zaczął wypominać dawne czasy. Kaczyński stwierdził, że to, co się dzieje przed rozprawą "to jest inna kultura".

ycipk-x4993q

Polityków otoczyła grupa dziennikarzy. Nie wiadomo, czy panowie podali sobie rękę przed rozprawą, ale widać było, że prezes PiS jest poirytowany. - Proszę do mnie nie mówić, nie życzę sobie tego - powiedział Kaczyński do jednego z reporterów.

Pełnomocnik prezesa PiS poprosił sąd o interwencję ws. ludzi zgromadzonych przed salą rozpraw, mówiąc o zaczepkach i niekulturalnym zachowaniu. Sędzia zaapelowała do publiczności o uszanowanie powagi miejsca i niewykrzykiwanie haseł.

Proces Wałęsa-Kaczyński

ycipk-x4993q

Przypomnijmy: prezes Prawa i Sprawiedliwości pozwał byłego prezydenta za naruszenie dóbr osobistych - we wpisach na Facebooku od czerwca do września 2016 r.

Mowa w nich m.in. o tym, że Jarosław Kaczyński "nie jest zdrowy, zrównoważony psychicznie", czy "Jarosław Kaczyński podczas lotu samolotu z polską delegacją do Smoleńska, mając świadomość nieodpowiednich warunków pogodowych, kierując się brawurą, wydał polecenie, nakazał lądowanie, czym doprowadził do katastrofy lotniczej w dniu 10 kwietnia 2010 r."

Kaczyński domaga się przeprosin i przekazania 30 tys. zł na cele społeczne. O pozwie informował sam Wałęsa w mediach społecznościowych. Prezes PiS chce, by Wałęsa wycofał swoje stwierdzenia. - To kłamstwo powinno być potępione - podkreślił.

Wirtualna Polska śledzi rozprawę pomiędzy Lechem Wałęsą a Jarosławem Kaczyńskim. Po rozpoczęciu procesu sędzia zarządziła przerwę. Trwają rozmowy pomiędzy stronami o ugodzie.

ycipk-x4993q

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polub WP Wiadomości
ycipk-x4993q
ycipk-x4993q