Prezydencki minister komentuje aferę z oficerami. "Brak rozmów to brak nominacji"
"Prezydent nie odmówił nominacji 136 osobom. To nieprawda, kłamstwo. Premier Tusk wstaje i się zastanawia, jak Polaków kolejny raz okłamywać każdego jednego dnia" - mówił na antenie radia RMF FM prezydencki minister Marcin Przydacz. Odniósł się w ten sposób do konfliktu, który wczoraj wybuchł na linii prezydent - premier, w kontekście oficerskich nominacji.
7 listopada Donald Tusk przekazał, że prezydent nie podpisał wniosków o awanse oficerskie dla przyszłych wywiadowców. Prezydencki minister Marcin Przydacz określił mianem kłamstw informacje o odmowie nominacji dla 136 oficerów. Podkreślił, że to brak rozmów prowadzi do opóźnień.
- "Prezydent nie odmówił nominacji 136 osobom. To nieprawda, kłamstwo. Premier Tusk wstaje i się zastanawia, jak Polaków kolejny raz okłamywać każdego jednego dnia" - stwierdził w RMF FM.
Hołownia się pożegnał. "Chcę prosić, żebyście trzymali za mnie kciuki"
Przydacz wyjaśnił, że rozmowy z szefami służb miały być kluczowe. - "Nie było ustalonej daty nominacji, nie ma odmowy nominacji. Jest dyskusja na temat tego, jak te nominacje mają być prowadzone" - dodał. Minister podkreślił, że nieobecność na spotkaniu z prezydentem uniemożliwiła realizację planów.
- "Zostali zaproszeni do pana prezydenta, było umówione spotkanie i nie przyszli. Nawet nie poinformowali o tym, że nie przychodzą" - mówił. Przydacz oskarżył Donalda Tuska o zablokowanie spotkania wbrew przepisom.
Na pytanie o dowody na te działania, Przydacz potwierdził ich istnienie. Spotkanie miało dotyczyć kluczowych decyzji związanych z nominacjami. - "Tam miała być rozmowa m.in. o tym, kiedy i jakie nominacje, w jakiej formule" - tłumaczył minister.
Spór między Nawrockim a Tuskiem. Poszło o oficerów
Prezydent Karol Nawrocki uznał, że nie podpisze promocji na pierwszy stopień oficerski w Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Służbie Kontrwywiadu Wojskowego – poinformował w piątek premier Donald Tusk. Jak ocenił, to "dalszy ciąg wojny prezydenta z polskim rządem" - ocenił premier Donald Tusk w nagraniu.
Na odpowiedź ze strony Karola Nawrockiego nie trzeba było długo czekać. Na portalu X.com pojawiło się nagranie. - Nie wystarczy wrzucanie postów na X. Trzeba jeszcze umieć rządzić i stawiać państwo ponad partyjne interesy. Pan premier w swoim stylu skłamał i nie wyjaśnił, co naprawdę się wydarzyło - mówi na filmie Karol Nawrocki.
- Donald Tusk podjął decyzję, że szefowie służb specjalnych mają zakaz spotykania się z prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej. W ten sposób po raz kolejny premier wykorzystał służby specjalne w walce politycznej - twierdzi prezydent.
Źródło: RMF FM / WP Wiadomości