Chcieli mu obciąć palec. Tortury w Łodzi
Na ulicy Piotrkowskiej w Łodzi doszło do dramatycznych wydarzeń. Mężczyzna, próbując ratować życie, wyskoczył z okna. Był torturowany przez kilka dni, a oprawcy grozili mu podpaleniem i obcięciem palca.
Co musisz wiedzieć?
- Dramat miał miejsce w centrum Łodzi na ulicy Piotrkowskiej.
- Ofiara była torturowana i przetrzymywana przez trzy dni.
- Czterech podejrzanych zostało aresztowanych.
Do dramatycznego zdarzenia doszło w środę w Łodzi, gdzie mężczyzna, ratując swoje życie, wyskoczył z okna na ulicę Piotrkowską - informuje Radio Łódź. Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Łodzi Paweł Jasiak wyjaśnił, że mężczyzna był przetrzymywany i torturowany przez trzy dni przez czworo napastników.
Hołownia się pożegnał. "Chcę prosić, żebyście trzymali za mnie kciuki"
Co przyczyniło się do tragedii?
Mężczyzna przez przypadek ujawnił, że posiada dużą sumę gotówki, którą uzyskał ze sprzedaży mieszkania. - Spotkanie towarzyskie miało przerodzić się w walkę o życie, gdy mężczyzna pochwalił się sześciu innym osobom, że sprzedał mieszkanie i posiada sporą sumę gotówki - powiedziała łódzkiej rozgłośni prokurator Emilia Michałowska-Marchewa.
Jak ustalili śledczy, napastnicy najpierw grozili ofierze pobiciem, a następnie doszło do fizycznej przemocy. Aby dodatkowo zastraszyć mężczyznę, próbowali odciąć mu palec. Choć do tego nie doszło, dalsze tortury obejmowały groźbę podpalenia przy użyciu palnika z butlą gazową.
Jakie zarzuty usłyszeli napastnicy?
Cała sytuacja zmusiła mężczyznę do dramatycznej ucieczki. - Mężczyzna przestraszył się tego i szukał możliwości ucieczki z lokalu. Wtedy właśnie wyskoczył przez okno na ulicę Piotrkowską - relacjonuje Jasiak. W wyniku ucieczki mężczyzna doznał poważnych obrażeń, takich jak złamane żebra i liczne stłuczenia.
Zatrzymano czterech podejrzanych. Trzy osoby usłyszały zarzuty dotyczące pozbawienia wolności i usiłowania wymuszenia rozbójniczego. Czwarty napastnik jest oskarżony o niepowiadomienie służb. Okazało się, że niektórzy z nich byli już wcześniej karani.
Poszkodowany mężczyzna obecnie przebywa w szpitalu, gdzie dochodzi do siebie po tym traumatycznym doświadczeniu. Dochodzenie w sprawie nadal trwa, a lokalna społeczność jest zaniepokojona brutalnością incydentu, który miał miejsce w ich mieście.
Na wniosek prokuratora z Prokuratury Rejonowej Łódź Śródmieście, sąd zastosował tymczasowy areszt wobec trzech mężczyzn.
źródło: Radio Łódź, TVP3 Łódź