Trwa ładowanie...

Łapiński: Prezydent nie zgodzi się na przywrócenie ministrowi sprawiedliwości zbyt dużych uprawnień

- Nie ma żadnego ultimatum. Zgodnie z umową między prezydentem a prezesem PiS poprawki trafiły wczoraj na biurko prezydenta. Teraz jest czas na spokojną analizę przez prezydenta i jego prawników - ocenił rzecznik prezydenta Krzysztof Łapiński, odnosząc się do PiS-owskich poprawek do prezydenckich projektów ustaw sądowych. Pytany o priorytety Andrzeja Dudy w tej sprawie, odpowiedział: "prezydent nie zgodzi się na przywrócenie ministrowi sprawiedliwości zbyt dużych uprawnień".

Łapiński: Prezydent nie zgodzi się na przywrócenie ministrowi sprawiedliwości zbyt dużych uprawnieńŹródło: PAP, fot: Jacek Turczyk
d26o2px
d26o2px

"Prezydent już o tym mówił"

Krzysztof Łapiński zapytany w radiu RMF FM, na co na pewno nie zgodzi się Kancelaria Prezydenta, jeśli chodzi o poprawki, odparł: "prezydent już mówił, że dla niego takimi kwestiami, które są zasadnicze i na które zmiany w tych sprawach się nie zgodzi jest to, żeby wybór Krajowej Rady Sądownictwa odbywał się w takim systemie ponadpartyjnym".
- To jest jedna rzecz - zaznaczył rzecznik.

Jak dodał Łapiński, "druga rzecz, żeby były obiektywne kryteria przechodzenia sędziów w stan spoczynku".
- Też nie zgodzi się pan prezydent na przywrócenie jakichś zbyt dużych uprawnień ministrowi sprawiedliwości. Prezydentowi zależy też, żeby w Sądzie Najwyższym był obecny ten czynnik obywatelski, czyli ławnicy - podkreślił minister.

- Dzisiaj to prezydentem jest Andrzej Duda, a Zbigniew Ziobro jest ministrem sprawiedliwości. W konstytucji jest tak zapisane, że to prezydent jest pierwszym obywatelem i jest najważniejszą osobą w państwie - stwierdził Łapiński. Jak dodał, "każdy może ocenić, czy minister wyszedł ze swojej roli".

- Ja mogę powiedzieć to tak, że prezydentem jest Andrzej Duda i czy się to komuś podoba, czy nie i nieważne kto gdzie był dziesięć czy piętnaście lat temu - stwierdził minister.

d26o2px

Andrzej Duda i Zbigniew Ziobro. Historia przyjaźni

"Prezydent nie jest od tego, żeby brać pod skrzydła jakąkolwiek partię"

W internetowej części "Porannej rozmowy" Łapiński odniósł się też do zapowiedzi powstania na prawicy nowego ugrupowania pod przywództwem Jarosława Gowina. - Pan prezydent nie jest od tego, żeby brać pod skrzydła jakąkolwiek partię. Przecież wiadomo już od dawna, że w ramach Zjednoczonej Prawicy funkcjonują różne podmioty - stwierdził rzecznik prezydenta zapytany, czy "głowa państwa z życzliwością patrzy na taki polityczny ruch".

A jak układają się relacje Andrzeja Dudy z Kukiz’15? - Wypada się cieszyć, że partia, która jest de facto opozycyjna wobec rządu, dobrze mówi o prezydencie. Ja bym chciał, żeby inne partie także dobrze o prezydencie mówiły. Z tego nic nie musi czy nie będzie wynikać politycznego - ocenił Łapiński.

d26o2px

Rozmowa dotyczyła również fali hejtu w internecie, który po sporze z PiS spadł na otoczenie prezydenta. - Czasami się zastanawiam, jak to jest. Bo czasami jest tak, że to są osoby, które dają swoje zdjęcie, imię i nazwisko, wchodzisz na ten profil i tam ktoś się przedstawia jako mąż, chrześcijanin, ojciec, patriota, tutaj biało-czerwona flaga, różaniec w ręku. I za chwilę hejt i bluzgi - stwierdził Łapiński, dodając, że to zjawisko powinno być przeanalizowane przez psychologów społecznych.

Źródło: WP, RMF FM, PAP

d26o2px
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

WP Wiadomości na:

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d26o2px
Więcej tematów