WP

Kukiz'15 i Wiosna, czyli jak idee przegrywają z polityką. Liderzy zniknęli, działacze są wściekli

Paweł Kukiz zniknął z mediów i Sejmu, podczas gdy te donoszą o kolejnych rychłych odejściach polityków z jego ruchu. Robert Biedroń wrzuca wesołe selfie z Brukseli w czasie, gdy ponad setka jego działaczy przechodzi do współpracy z SLD lub szuka miejsca w PO. - Kukiz'15 i Wiosna są na granicy rozpadu - komentują politycy i dziennikarze.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Poseł Kukiz'15 zdecydowanie zaprzecza, jakoby wybierał się do PiS
Poseł Kukiz'15 zdecydowanie zaprzecza, jakoby wybierał się do PiS (PAP)
WP

"Klub Pawła Kukiza może nie przetrwać w obecnym składzie do końca kadencji" - informuje RMF FM. I wymienia posłów, którzy już "czekają w blokach", by przejść do PiS.

Według rozgłośni jest ich co najmniej czworo: Tomasz Rzymkowski, Bartosz Jozwiak, Tomasz Jaskóła i Barbara Chrobak.

Napisaliśmy do wszystkich z wymienionych.

WP

Oddzwania Jozwiak: - To sprytna gra ze strony PiS, bo to oczywiście ktoś od nich jest źródłem przecieku. Sprytna gra, ale ryzykowna. Grają na rozbicie klubu i pozbycie się konkurencji z prawej strony. Ale to miłe, że doceniają moje nazwisko - uśmiecha się polityk.

Poseł Kukiz'15 zdecydowanie zaprzecza, jakoby wybierał się do PiS. - Nie sądzę, żeby Tomek Rzymkowski czy Tomek Jaskóła prowadzili z nimi jakieś potajemne rozmowy - dodaje rozmówca WP.

Polityk PiS: - Tak, to jest gra, ale to klasyka.

Kukiz East News
Podziel się
WP

Nie dla psa kiełbasa

- Jeszcze nie podjęliśmy decyzji, co z nimi zrobić - bezceremonialnie przyznał kilka dni temu szef klubu parlamentarnego PiS Ryszard Terlecki. I rozwścieczył Pawła Kukiza.

"Panie Terlecki... Jeśli rzeczywiście są tacy posłowie Kukiz'15, którzy - jak pan twierdzi - 'aplikują' do PiS, to bierz pan w ciemno, bo z pewnością w ogromnej mierze podwyższą poziom IQ waszego 'zakonu'. Jeśli zaś o mnie osobiście chodzi, to delikatnie powiem - nie dla psa kiełbasa" - odpowiedział politykowi partii rządzącej Kukiz na Facebooku.

WP

Terlecki twierdzi, że politycy od Kukiza sami przychodzą do PiS. - Przychodzą i proszą o przyjęcie ich do naszego klubu; zastanawiamy się nad tym, czy jakoś podtrzymywać istnienie Kukiz'15, czy zgodzić się, że część tego środowiska, w tym posłowie, przejdzie do nas - mówi szef klubu partii rządzącej.

Tomasz Jaskóła, Kukiz'15 (wymieniany przez RMF jako kandydat do odejścia z ruchu): - Nie mam wiedzy, by ktoś chodził do Ryszarda Terleckiego i prosił o to, żeby się przepiąć do klubu PiS.

Polityk PiS: - Szef klubu nie mówi niczego przypadkowo.

CZYTAJ TEŻ: "Bardzo niefajne zagranie marszałka Terleckiego"

WP

Poseł Piotr Apel: - Obrażanie jedynego ugrupowania, które byłoby potencjalnym koalicjantem, jest antypolskie i antypatriotyczne. Kukiz’15 nie jest własnością PiS.

Apel dla wPolityce.pl mówi o Terleckim, że "nie jest to postać, do której się lgnie i postać, która może budzić sympatię". On sam nie jest wymieniany na giełdzie nazwisk jako ten, który mógłby opuścić szeregi Kukiz'15 i przejść do PiS.

"Snują się bez celu"

Ale są tacy, którzy ponoć mają na to ochotę. - Tylko siedzą cicho, na spotkaniach z kolegami z klubu blefują, nie wychylają się. Wiedzą, że w Kukiz'15 przyszłości nie mają. A PiS to wykorzystuje, wyczajając słabsze jednostki i kusząc fruktami. Jakimi? Miejscami na listach, generalnie - propozycjami pracy - opowiada rozmówca znający sytuację w klubie Pawła Kukiza.

WP

Kolejny: - Kukiza nie ma, ciągle znika, zostawił ludzi w klubie i ma to w nosie. Daje się upokarzać przez PiS, a wszyscy to widzą. Posłowie z Kukiz'15 snują się po Sejmie bez celu i nie wiedzą, co mają ze sobą zrobić. Czasem wpadną do mediów. To wszystko.

Nasz rozmówca dodaje: - Stukaniem w klawiaturę Kukiz świata nie zmieni. A jeśli jemu się nie chce, to nikomu się nie chce.

W rozmowie z WP kilka miesięcy temu sam Paweł Kukiz zapowiadał objazd po Polsce przed wyborami parlamentarnymi - podobny do tego, jak w 2015 r. przed wyborami prezydenckimi. Póki co się jednak na to nie zanosi.

- Wszyscy współpracownicy z 2015 r. od niego poodchodzili - przypominają nasi rozmówcy.

Polityk niedawno poinformował, że decyzję ws. formuły startu w jesiennych wyborach podejmie do końca czerwca. Przekonywał, że "wciąż trwają rozmowy z podmiotami, które mogłyby poprzeć wspólną deklarację ideową".

CZYTAJ TEŻ: Przychodzi Kukiz do Kaczyńskiego... Polityk zdradza nam, o czym rozmawia z prezesem PiS

- Kukiz chce coś robić z PSL, inni chcą z PiS, jeszcze inni rozmawiają z ludźmi z Konfederacji, a jeszcze inni chcą rzucić to w cholerę i znaleźć sobie wreszcie normalną robotę, z dala od Sejmu, do którego zresztą się nie dostaną. To się już rozpełza - twierdzi nasz rozmówca.

Polityk PiS: - U nas jest tak, że część widzi Kukiza w PiS, część absolutnie. Zyski z tego żadne, jakieś parę mandatów. Raczej zaproponujemy konkretnym ludziom start od nas. U nich nie ma komu podpisów zbierać pod listami. Nie mają kasy z budżetu, na co sami się w prywatnych rozmowach żalą.

Inny: - Posłowie Kukiz'15 modlili się, żeby do Europarlamentu dostał się Staszek Tyszka [wicemarszałek Sejmu z Kukiz'15]. Nie lubią go ani w Kukiz'15, ani w Konfederacji, ani w PiS. Chcą się go pozbyć.

Sam Kukiz zapewnił w rozmowie z PAP jakiś czas temu, że wyklucza start z list PiS w wyborach jesienią. "Już raz, na samym początku tej kadencji Sejmu, odmówiłem PiS wejścia w koalicję. I zdania nie zmienię. Bez względu na sondażowe wyniki, bez względu na pokusy partycypacji w podziale łupów" - mówił.

Wiosna jak palma warszawska

O tym, że wspólnej listy z inną partią nie stworzy Wiosna, mówił niedawno jej lider. Robert Biedroń ma podobne problemy, co Kukiz'15 - balansowanie na granicy progu wyborczego, odchodzący z formacji ludzie, bycie ofiarą partyjnego duopolu.

CZYTAJ TEZ: Wiosna w Świętokrzyskiem przestała istnieć. 150 działaczy z koordynatorką Małgorzata Marenin na czele odeszło z partii

Biedroń sam narobił sobie problemów zmianą zdania co do objęcia mandatu eurodeputowanego. Dziś lider Wiosny twierdzi, że chce zostać w Parlamencie Europejskim.

- To fatalnie zadziałało na morale działaczy - mówi jeden z nich. Jak dodaje: - Gdzie widzę Biedronia? U Moniki Olejnik i na selfie z salonów.

Ludzie narzekają, że kierownictwo partii wyjeżdża do Brukseli, a w Polsce kampanii nie będzie komu robić.

- Prędzej czy później przyjdą do nas, żeby się dogadać co do list. Projekt Wiosna zrobił cel, wprowadził Roberta do Europarlamentu, a teraz może będą chcieli to jakoś dociągnąć do Sejmu. Ale mogą to zrobić tylko z nami - przekonują politycy PO.

Jeden z rozmówców dodaje: - Oni są jak ta palma warszawska. Niby wiosna, ale uschnięta.

- Jak słucham Roberta Biedronia, to odnoszę wrażenie, że on pogodził się już z jesienną porażką i szuka tylko tratwy ratunkowej dla kilku swoich ludzi - uważa Katarzyna Lubnauer z Nowoczesnej.

CZYTAJ TEŻ: Biedroń: szczerość w polityce chyba się nie opłaca

Pytanie, czy w tak gęstej od wzajemnych animozji atmosferze będzie się dało zawiązać współpracę.

Tak czy inaczej, to Kukiz'15 i Wiosna muszą dziś uznać słabość wobec silniejszych. Idee na końcu zawsze przegrywają z polityką.

Michał Wróblewski

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polub WP Wiadomości
WP
WP