Jurek Owsiak zdecydowanie o przeciwnikach WOŚP. "Tak czy owak, skorzystasz z tego sprzętu"

Prezes Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Jurek Owsiak nie martwi się przeciwnikami. Sam też krytykuje, między innymi polityków. Co sądzi o nowym ministrze zdrowia Łukaszu Szumowskim? - Szkoda, że tak dobry lekarz będzie zajmował się sprawami w ministerstwie - ocenił.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
W niedzielę już 26. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy
W niedzielę już 26. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy (PAP, Fot: Bartłomiej Zborowski)

W końcu rekonstrukcja rządu stała się faktem, a zamieszanie wokół niej się zmniejszyło. Nadal jednak słychać echa zmian, a komentarze nie ustają. Do sprawy odniósł się Jurek Owsiak. Skomentował wybór nowego ministra zdrowia. W końcu z tym resortem chciałby współpracować jako prezes WOŚP.

- Świetny kardiolog. Szkoda, że tak dobry lekarz będzie zajmował się sprawami w ministerstwie, bez względu na opcję polityczną - ocenił Łukasz Szumowskiego w rozmowie z portalem gazeta.pl. Przyznał, że nie zna go osobiście i nie wie, czego się po nim spodziewać. Owsiak wydaje się jednak mało optymistycznie nastawiony do zmiany.

- Ten resort przez 26 lat nie był nigdy pasmem sukcesów dla nikogo. (...) Ministerstwo Zdrowia od wielu lat nie utrzymuje z nami żadnych kontaktów, my też się nie narzucamy - mówił.

Zobacz też: Który finał WOŚP Owsiak wspomina najmilej?

Jak dodał, ma wrażenie, że ataki na WOŚP ze strony prawicy się zmniejszyły.

Zapytany o reakcję na okładkę „Gazety Polskiej”, na której umieszczono wizerunek Owsiaka z czapką z rosyjskiego krążownika "Aurora" i podpisem "Zagra dla noworodków i przyjaciół FSB", przyznał, że nic o niej nie wiedział. I tak się jednak nie przejmuje. - Mogę się tylko z tego śmiać, istny Monty Python. Mam ogromne poczucie dystansu - tłumaczył.

- Kiedyś ktoś spreparował moje zdjęcie i "włożył" mi na głowę czapkę SS-Manna. Sąd na Pradze nie dał sobie z tym rady, stwierdził, że to słaby żart. Sędzia pogroził palcem autorowi zdjęcia i tyle - dodał.

Jak Owsiak radzi sobie z przeciwnikami WOŚP?

Prezes Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy jest przeciwny proponowaniu przeciwnikom, by podpisali oświadczenie o rezygnacji z korzystania w szpitalu ze sprzętu kupionego przez fundację. - Gramy dla wszystkich i nie wyobrażam sobie, żeby można było w ten sposób trafiać do naszych przeciwników. Takie wpisy rozumiem bardziej jako żart - powiedział.

- Prawda jest taka, że obie strony - ci, którzy nas lubią i ci, którzy krytykują - mają swoich dobrych i złych adwokatów. Przed naszymi dobrymi adwokatami musimy się czasem bronić. Oni czasem chcą zbyt mocno dokopać przeciwnikom, neguję takie zachowania - zaznaczył.

Owsiak nie tylko nie walczy z przeciwnikami, ale też nie próbuje ich na siłę przekonać do WOŚP. - Takiej osobie powiem tylko tyle: tak czy owak, skorzystasz z tego sprzętu - stwierdził. Skąd ta pewność u prezesa Orkiestry?

- Przychodzi do nas dużo takich maili. Ludzie piszą, że nie lubili WOŚP, dopóki nie doszło do sytuacji, w której oni lub ktoś z bliskich musieli z tego sprzętu skorzystać. Życie bywa tak brutalne, że ściąga cię do parteru w "minutę osiem" - mówił.

Na koniec zwrócił się do osób, które nie sympatyzują z WOŚP, z propozycją. - Przeciwnika WOŚP zachęcam, żeby wytatuował sobie na ręce wielki napis "Nie lubię WOŚP", taki prawdziwy, na całe życie - powiedział. Jak podkreślił, jest przekonany, że nikt tego nie zrobi.

Źródło: gazeta.pl/WP

Polub WP Wiadomości