Trwa ładowanie...

Jarosław Kaczyński kazał rozbić PSL. "Mieciu dał się nabrać"

Wszyscy pamiętamy zamieszanie wokół posła Mieczysława Baszki. To on zdecydował się porzucić PSL i zasilić szeregi Zjednoczonej Prawicy. Ludowcy wówczas prawie stracili status klubu. Teraz Baszko żałuje politycznego transferu.

.

Share
Jarosław Kaczyński kazał rozbić PSL. "Mieciu dał się nabrać"
Źródło: PAP
d1k26zu

Cel był taki: PSL ma zniknąć z Sejmu. Takie zadanie postawił swoim podwładnym Jarosław Kaczyński. Ale to nie było takie proste, bo PSL nie dość, że nie zniknęło, to lider ludowców Władysław Kosiniak-Kamysz zaczął być bardzo wysoko w rankingach zaufania obywateli.

PiS udało się tylko ściągnąć do siebie Andżelikę Możdżanowską z PSL.

Zarządzono "polowanie" na posłów

Dlatego zorganizowano prawdziwe "polowanie". Jarosław Gowin, koalicjant PiS znalazł i przekonał Mieczysława Baszkę z PSL, aby porzucił ludowców. Ten dostał obietnicę stanowiska i dołączenia do rządu. To było głośne przejście.

d1k26zu

- Mieciu jest z Podlasia. Gowin obiecał mu praktycznie pół Podlasia w zamian za odejście. Jak odejdziesz, chłopie z PSL, będziesz miał wszystkie stanowiska, wszystko! - opowiadają "Faktowi" politycy, znający szczegóły.

Ponoć obiecano mu "złote góry" a on sam się czuł wicepremierem a z PSL już nie odbierał nawet telefonów.

Jak donosi gazeta, gdy Baszko zorientował się, że na niewiele może liczyć ze strony PiS i Zjednoczonej Prawicy, pytał, jak może wrócić, prawie płakał. - Jako pośrednika wysłał Marka Jakubiaka od Kukiza, sam się bał. Ale jaja – opowiadają posłowie.

Zobacz także: Liroy-Marzec: PiS daje radę

d1k26zu

Podziel się opinią

Share
d1k26zu
d1k26zu
Więcej tematów