Trwa ładowanie...

Dzień Edukacji Narodowej. Nauczyciele odpowiadają na życzenia polityków. "Nie ma w nich szczerości"

Tegoroczny Dzień Nauczyciela jest wyjątkowo trudny dla pedagogów. Na życzenia, które otrzymali od pary prezydenckiej, premiera oraz przyszłego ministra Przemysława Czarnka, reagują ostro. - Jest w tych eleganckich słowach jakiś bezwstyd i kolejne upokorzenie, które odczuwa ofiara, gdy kat gładzi ją po sinym policzku - komentuje nauczycielka.

Share
Dzień Edukacji Narodowej. Nauczyciele odpowiadają na życzenia
Dzień Edukacji Narodowej. Nauczyciele odpowiadają na życzeniaŹródło: Agencja Gazeta
d3il35q

Dzień Edukacji Narodowej to święto nauczycieli. Ci nie są jednak w nastrojach do świętowania.

Przyszły minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek złożył im życzenia. Wyraził wdzięczność "za trud włożony w pracę nad wychowaniem młodego pokolenia". Złożył też "najserdeczniejsze życzenia wielu sukcesów oraz satysfakcji z wykonywanej pracy".

d3il35q

"To Państwo przekazują młodym ludziom wiedzę niezbędną do zrozumienia współczesnego świata i kształcą umiejętności, które staną się podstawą ich życiowych sukcesów i źródłem samorealizacji. Uczą Państwo wzajemnego szacunku i nawiązywania koleżeńskich relacji oraz towarzyszą swoim wychowankom w ich pierwszych społecznych działaniach. Jest to wielka odpowiedzialność i zadanie, któremu nauczyciele stawiają czoła każdego dnia" - napisała para prezydencka.

"To szopka". Do rozmowy włącza się Dworczyk. Ostra wymiana zdań

Dzień Nauczyciela. Ostra reakcja nauczycieli

Te słowa płynące od przyszłego ministra i pary prezydenckiej wywołały wiele emocji wśród nauczycieli.

Mirka, nauczycielka z Łodzi, mówi WP: - W ustach tej władzy takie życzenia brzmią obelżywie. Trudno uwierzyć w ich szczerość. Nigdy dotąd nauczyciele nie byli tak lekceważeni i obrażani, jak teraz. Nikt tak nie szczuł na nas społeczeństwa, jak obecny rząd.

d3il35q

I dodaje: - Lepsza byłaby forma podziękowań. To tak niestety nie zabrzmiało.

Janina, nauczycielka z Poznania, przyznaje, że wolałaby tych życzeń nie otrzymać wcale. - Są po prostu nieszczere, bo osoby je wypowiadające nie szanują nauczycieli. Oczekiwałabym raczej przeprosin, obietnic poprawy i przede wszystkim decyzji, które zapewnią nam bezpieczeństwo w pracy - mówi WP.

- Jest w tych eleganckich, poprawnych życzeniach jakiś bezwstyd i kolejne upokorzenie, które odczuwa ofiara, gdy kat gładzi ją po sinym policzku - dodaje.

Aleksandra, inna nauczycielka z Łodzi, komentuje: - W kontekście wydarzeń z ostatnich lat (szczucia rodziców) i tygodni (traktowania nas jak mięso armatnie) czuję ogromny niesmak, czytając życzenia płynące ze strony rządu. Myślę, że nie są szczere.

d3il35q

Dzień Nauczyciela. "Traktują nas jak zło konieczne"

Lidia Różacka, nauczycielka z Jastrzębia Zdroju, dodaje: - Niech już przyszły minister, a także para prezydencka, nic nie mówią. Nie wierzę w dobre życzenia od ludzi, którzy odbierają człowieczeństwo osobom LGBT.

Zauważa też, że w słowach przyszłego ministra i prezydenckiej pary nie pada ani słowo w kontekście pandemii koronawirusa. - To oczywiście absolutnie świadome, bo temat jest niewygodny - komentuje.

Artur Sierawski, nauczyciel z Warszawy związany z inicjatywą Superbelfer, ocenia: - Pan Czarnek jeszcze nie został zaprzysiężony, a już się poczuwa. Szkoda, że te życzenia to puste słowa. Nie czuję, by on, czy ktokolwiek z PiS, był nam nauczycielom wdzięczny. Wręcz przeciwnie - traktują nas jak zło konieczne.

- To koledzy pana Czarnka obrażali nas podczas strajku, to koledzy pana Czarnka wysyłają nas jako mięso armatnie do szkół, gdy mamy ponad 6 tys. przypadków zakażeń, wysyłają nas do kompletnie nieprzygotowanych na czas epidemii szkół - dodaje Sierawski.

d3il35q

O życzeniach od pary prezydenckiej mówi: - Lepiej by było, jakby pani Duda nic nie mówiła. Przypomina sobie o nas tylko 14 października. A gdzie była, gdy wprowadzano reformę edukacji? Gdzie była, gdy strajkowaliśmy?

Dzień Edukacji Narodowej. Nauczyciele piszą do premiera

Nauczyciele z okazji swojego święta napisali list do premiera Mateusza Morawieckiego. "Domagamy się szacunku dla edukacji" - czytamy w liście, który dziś odczytywany jest publicznie w kilku miastach Polski.

Jak mówią nauczyciele, list wysyłają "w dniu, który powinien być naszym świętem i właściwie to pan powinien nam składać życzenia". "To jednak nie jest czas na świętowanie. To czas na alarm dla edukacji" - zauważają.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d3il35q

Podziel się opinią

Share
d3il35q
d3il35q
Więcej tematów