Trwa ładowanie...

"Czterech wilczków pisowskich". Awantura w TVP

Awantura w TVP. Miłosz Kłeczek razem z trzema politykami PiS ciągle przeszkadzał posłankom opozycji. W pewnym momencie Hanna Gill-Piątek z KO nie wytrzymała. - Czterech młodych wilczków pisowskich, pod którymi trzy dni przed wyborami palą się stołki, nie potrafi porozmawiać - powiedziała.

Kłótnia w programie TVPKłótnia w programie TVPŹródło: TVP
d1gc61s
d1gc61s

W trakcie programu "Minęła 8" w TVP Info prowadzący Miłosz Kłeczek jak zwykle przerywał i wchodził w słowo politykom opozycji. Pomagało mu w tym trzech polityków Prawa i Sprawiedliwości. Najpierw przez nich problemy z wypowiedzeniem się miała posłanka PSL Bożena Żelazowska. Następnie Kłeczek przeniósł swoją uwagę na Hannę Gill-Piątek z Koalicji Obywatelskiej.

- Jakie stanowisko Donald Tusk ma zagwarantowane, jeśli przepchnie pakt migracyjny? - pytał. Taką teorię rozsiewa premier Mateusz Morawiecki, twierdząc, że zasłyszał plotkę na szczycie Rady Europejskiej.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kosiniak-Kamysz: droga do dechrystianizacji Polski prowadzi przez PiS

- Panie redaktorze, ale ja bym chciała rozmawiać o prawdziwych problemach Polaków... - zaczęła.

d1gc61s

- To jest prawdziwy problem, bo jeśli pojawią się nielegalni imigranci, a szef polskiego rządu ewentualny przyszły dostanie nagrodę w postaci wysokiego stanowiska europejskiego, to się nazywa polityczna korupcja - przerwał jej prowadzący TVP.

- A widzicie państwo w tym studiu, czterech młodych wilczków pisowskich, pod którymi trzy dni przed wyborami palą się stołki, nie potrafi porozmawiać o tym... - zaczęła Gill-Piątek, jednak Kłeczek momentalnie jej przerwał i przełączył program na konferencję prasową szefa MON Mariusza Błaszczaka.

Kłeczek obiecuje "10 sekund" bez przerywania

Po wznowieniu programu Gill-Piątek wskazywała, że Tusk powiedział, iż przyjmowania nielegalnych imigrantów nie będzie. Kłeczek twierdził jednak, że w przeszłości Tusk "powiedział, że się do Brukseli nie wybiera, a kilka tygodni później został szefem Rady Europejskiej". - Wiarygodność takich słów jest żadna - mówił.

Prowadzący namawiał Gill-Piątek do kontynuowania wypowiedzi. - Ja wierzę, że pani powie prawdę - mówił.

d1gc61s

- Jakoś więcej niż 8 sekund nigdy nie mogę powiedzieć, zawsze mi pan wejdzie w słowo - odpowiedziała posłanka KO.

- Jak pani zacznie mówić na temat, to będzie 10 - odpowiedział jej Kłeczek.

Kiedy posłanka zwróciła uwagę, że Kłeczek i politycy PiS skupiają się wyłącznie na Tusku, prowadzący zarzucił jej "lawirowanie".

- Ludzie mnie pytają: jak mogły być dymisje na najwyższych szczytach armii, dlaczego generałowie odeszli z polskiej armii w tej chwili, dlaczego inflacja zjada im emeryturę - mówiła. Stwierdziła, że opozycja po wyborach "rozdzieli armię od polityki". Wywołało to rozbawienie wśród polityków PiS i prowadzącego program.

d1gc61s

- Armia na zachód, a wschód do Rosji - śmiał się Kłeczek.

Czytaj więcej:

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d1gc61s
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

WP Wiadomości na:

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1gc61s
Więcej tematów