Awantura na wizji. Poszło o ceremonię na igrzyskach
Podczas programu "Śniadanie Rymanowskiego" w Polsat News poruszono temat ceremonii otwarcia Igrzysk Olimpijskich w Paryżu. - Jest wielkie wydarzenie, piękna wielka ceremonia. Wy się czepiacie jednego obrazka i robicie z tego jakieś wielkie halo - mówił do Konrada Berkowicza Robert Kropiwnicki. Po tych słowach rozpoczęła się awantura w studiu.
W programie "Śniadanie Rymanowskiego" w Polsat News rozmawiano na temat inauguracji igrzysk olimpijskich. Anita Kucharska Dziedzic mówiła, że jej się podobało.
- Gdyby dziedziną olimpijską było obrażalstwo, fochowanie i krytykanctwo Polska mogłaby wystawić naprawdę zacną ekipę, ale przypominam jeśli już się oburzamy na to, co Francuzi zrobili z odnośnikami do własnej kultury to moglibyśmy iść dalej. Ja bym w ogóle pomyślała, żeby spalić Ostatnia Wieczerzę, bo przecież namalował ją gej. Leonardo da Vinci był gejem. Może przemalujmy Kaplicę Sykstyńską, bo Michał Anioł był gejem - powiedziała posłanka Lewicy.
- Dajmy sobie wszyscy na luz. Wszystkim się podobała Sekwana, wszystkim się podobała Celine Dion, a Polacy jak zwykle znajdują dziurę w całym - dodała.
Następnie głos zabrał poseł Konfederacji Konrad Berkowicz. Zwrócił uwagę, że nie tylko Polacy "znajdują dziurę w całym", tylko cały świat, w tym żydzi i muzułmanie. Polityk Konfederacji wspomniał również o sprawie Przemysława Babiarza, która ma być kluczem do zrozumienia całej sytuacji.
- Głównymi siłami, które rządzą w Europie, są siły komunistyczne, które chcą znieść wolność, własność, rodzinę, prawdę obiektywną. To, co pisał Altiero Spinelli w manifeście komunistycznym. Nazwisko Altiero Spinellego jest złotymi głoskami wypisane w Parlamencie Europejskim i Spinelli pisze to w manifeście, do którego odwołuję się Biała Księga Unii Europejskiej - mówił Berkowicz.
- Różnica między komunistami nowoczesnymi a poprzednimi polega na tym, że poprzedni mówili wprost, że są komunistami, a obecni próbują to ukrywać. A Przemysław Babiarz zerwał kurtynę tego przedstawienia - dodał poseł Konfederacji.
Podkreślał, że "chrześcijaństwo to jest rezerwuar tradycyjnych wartości, na których została zbudowana cywilizacja europejska i dlatego chrześcijaństwo było tępione za starej komuny i teraz jest atakowane i tępione za starej komuny".
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Ostra wymiana zdań między Berkowiczem a Kropiwnickim
W czasie, gdy Konrad Berkowicz mówił, wiceminister aktywów państwowych Robert Kropiwnicki łapał się za głowę.
- To jest coś niesamowitego. Jest wielkie wydarzenie, piękna wielka ceremonia. Wy się czepiacie jednego obrazka i robicie z tego jakieś wielkie halo, wam naprawdę wszystko kojarzy z ideologią. To jest naprawdę jakieś aberracyjne, to jest chore - skomentował polityk KO.
Prowadzący przytoczył oświadczenie francuskiego Episkopatu. Napisano w nim, że "ceremonia otwarcia igrzysk olimpijskich zawierała sceny kpin i szyderstwa z chrześcijaństwa". - Trochę więcej luzu i dystansu do tego. Jest to ceremonia otwarcia igrzysk. Na igrzyska zawieszano kiedyś wojny, ludzie czekali na to, a wy czepiacie się - mówił Kropiwnicki. W tym samym czasie wtrącił się Berkowicz, mówiąc: "nie było polityki na igrzyskach". - No właśnie, a wy robicie z tego politykę - odparł Kropiwnicki.
Wiceminister zwrócił uwagę, że "Francja była kiedyś wielką córą Kościoła i ma do siebie dystans i do swojej kultury". - Pięknie zaprezentowali piosenkę Edith Piaf w świetnym wykonaniu współczesnym i tym się chwalą, a z pana jakieś kompleksy wychodzą i próbujecie z tego robić politykę - zwrócił się do Berkowicza.
- Dystans do swojej kultury przedstawiła Wielka Brytania w trackie igrzysk chyba 12 lat temu, natomiast Francja nie pokazała dystansu do swojej kultury, tylko wycięła całą kulturę i pokazała antykulturę. Czy pan wie, że na tych obrazkach był człowiek, któremu było widać "fallusa" , a obok stało dziecko. Czy pan wie, że tam był złoty cielec czczony - powiedział Berkowicz. Po tych słowach w studiu zrobiła się wrzawa, którą prowadzący natychmiast przerwał.
Źródło: Polsat News