Trwa ładowanie...

Zostało 48 godzin. Rośnie napięcie między Serbią a Kosowem

Jak podaje Reuters, Kosowo zawiesiło na najbliższe dwie doby nakładanie mandatów na kierowców, którzy nie chcą wymienić serbskich tablic rejestracyjnych na kosowskie. Władze zdecydowały się na ten krok ze względu na apel Stanów Zjednoczonych i UE. Waszyngton i Bruksela obawiały się, że decyzja władz w Prisztinie przyczyni się do eskalacji konfliktu w regionie.

Share
 Zostało 48 godzin. Rośnie napięcie między Serbią a Kosowem Zostało 48 godzin. Rośnie napięcie między Serbią a KosowemŹródło: East News, fot: ARMEND NIMANI
d4lk2an

Bądź na bieżąco z wydarzeniami w Polsce i na wojnie w Ukrainie, klikając TUTAJ

"Dziękuję ambasadorowi Hovenierowi (amerykański ambasador w Kosowie - przyp. red.) za jego zaangażowanie i poświęcenie. Przyjmuję jego wniosek o 48-godzinne odroczenie nałożenia kar za nielegalne tablice samochodowe "KM" (i inne). Chętnie podejmę współpracę z USA i UE, by znaleźć rozwiązanie tej sprawy w ciągu najbliższych dwóch dni" - przekazał na Twitterze Albin Kurti, premier Kosowa.

Spór o tablice rejestracyjne od dwóch lat pogłębia konflikt Serbii i Kosowa, które w 2008 roku ogłosiło niepodległość. Północ tego kraju zamieszkuje mniejszość etniczna, nawet około 50 tysięcy etnicznych Serbów, którzy odmawiają uznania władzy Prisztiny i uważają te terytoria za serbskie. Władze w Belgradzie podkreślają, że nigdy nie uznają niepodległości Kosowa.

d4lk2an

Reuters podaje, że wielu urzędników, funkcjonariuszy policji, przedstawicieli sądownictwa i pracowników z innych sektorów będących przedstawicielami serbskiej mniejszości zrezygnowało na początku miesiąca z pracy, po tym jak Prisztina ogłosiła, że wszyscy obywatele są zobowiązani do wymiany tablic rejestracyjnych na kosowskie.

W poniedziałek Serbia i Kosowo prowadziły negocjacje w tej sprawie. W rozmowach udział wzięli przedstawiciele UE. Bruksela ostrzegała przed "eskalacją przemocy", jeśli proponowane przez władzę w Prisztinie przepisy wejdą w życie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Ukraiński snajper w akcji. Tak wygląda polowanie na Rosjan pod Chersoniem

Josep Borrell, przedstawiciel Unii Europejskiej ds. zagranicznych i polityki bezpieczeństwa krytykował Kosowo za odrzucenie propozycji Brukseli dotyczącej rozwiązania spornej kwestii. Decyzję premiera potępiała też opozycja w kraju.

d4lk2an

Prezydent Serbii przekazał w poniedziałek, że państwo nie będzie wydawało i odnawiało tablic mieszkańcom północnych regionów Kosowa. Aleksandar Vučić podkreślił jednak, że "sytuacja jest bardzo trudna, na granicy konfliktu", jak podaje Reuters.

W Kosowie, na chwilę obecną, przebywa 3700 żołnierzy pokojowych NATO. Sojusz Północnoatlantycki zadeklarował, że w razie eskalacji konfliktu jest gotowy do interwencji.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d4lk2an
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

WP Wiadomości na:

d4lk2an
Więcej tematów