Trwa ładowanie...
d2df30i

"Ziobro musi odejść" na proteście. Bartłomiej Przymusiński z "Iustitii": tu chodzi o system, a nie o osobę

- Chcąc nie chcąc, rządzący doprowadzili do tego, że sędzia Paweł Juszczyszyn stał się twarzą naszego protestu. Otrzymuje od nas cały czas wsparcie - mówi WP Bartłomiej Przymusiński, rzecznik prasowy stowarzyszenia "Iustitia", wyjaśniając okoliczności wystąpienia sędziego z Olsztyna podczas niedzielnej demonstracji w Warszawie.
Share
Sędzia Bartłomiej Przymusiński
Sędzia Bartłomiej PrzymusińskiŹródło: Agencja Gazeta, Fot: Maciej jazwiecki
d2df30i

Demonstracje solidarności z sędziami zorganizowano w niedzielne popołudnie w ponad 100 miastach całej Polski. W Warszawie akcja "Robimy to dla wszystkich - solidarnie z sędziami!" odbyła się przed siedzibą Ministerstwa Sprawiedliwości. O potrzebie obrony niezawisłości sędziowskiej mówił m.in. sędzia Paweł Juszczyszyn z Olsztyna, zawieszony w obowiązkach, po tym jak zażądał list poparcia do Krajowej Rady Sądownictwa.

Wystąpienie Juszczyszyna i jego słowa o tym, że "warto być przyzwoitym" zostało oklaskami przyjęte przez protestujących. Było to pierwsze wystąpienie sędziego z Olsztyna od momentu wygłoszenia oświadczenia. Nadal nie chce rozmawiać jednak z mediami.

- Chcąc nie chcąc, rządzący doprowadzili do tego, że sędzia Paweł Juszczyszyn stał się twarzą naszego protestu. Otrzymuje od nas cały czas wsparcie i dziękujemy mu za obecność w Warszawie - mówi Wirtualnej Polsce Bartłomiej Przymusiński rzecznik prasowy Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia".

d2df30i

Zobacz też: Demonstracja solidarności z sędziami. Wiceminister sprawiedliwości komentuje

- Pojawia się oczywiście pytanie o to, czy to nie jest już polityka, ale przecież sędzia podjął decyzję w ramach swojej pracy. Później to politycy zareagowali w taki, a nie inny sposób - dodaje sędzia Przymusiński.

d2df30i

Protesty sędziów. "Oczekujemy projektu ustawy"

Wyjaśnia też, że hasło "Ziobro musi odejść", które krzyczeli zebrani, nie jest postulatem organizatorów protestu.

- Od razu odpowiedzieliśmy hasłem "Paweł musi wrócić" - dodaje rzecznik "Iustitii". - Zaznaczyliśmy też, że nie jest ważne nazwisko i nie chodzi tu o osobę, ale o system i tego dotyczyła nasza niedzielna akcja - stwierdza sędzia.

Co dalej? - Oczekujemy od rządzących projektu ustawy o niepolitycznej Krajowej Radzie Sądownictwa i publicznej debaty na temat tego, jak ta instytucja ma wyglądać - mówi nam rzecznik sędziowskiego stowarzyszenia.

d2df30i

- Potrzeba debaty społecznej o uwolnieniu sądów od politycznych nacisków, bo tego oczekuje społeczeństwo - komentuje Bartłomiej Przymusiński. Przypomina, że wśród żądań zgłoszonych podczas niedzielnych protestów jest też natychmiastowe przywrócenie do pracy sędziego Juszczyszyna.

Stowarzyszenia sędziowskie zdecydowały się na niedzielny protest po decyzjach resortu sprawiedliwości i rzecznika dyscyplinarnego wobec ich koleżanek i kolegów. Sędziowie z Krakowa i Olsztyna w prowadzonych przez siebie sprawach postanowili bowiem odwołać się do wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE.

Masz newsa, zdjęcie lub film? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d2df30i

Podziel się opinią

Share
d2df30i
d2df30i
Więcej tematów