Trwa ładowanie...

Zawiadomił ws. Rutkowskiego. "To kapuś!"

Marek Doniewicz, licencjonowany detektyw z Wrocławia, złożył w Prokuraturze Rejonowej Sosnowiec Południe zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Krzysztofa Rutkowskiego - pisze "Dziennik Zachodni". W rozmowie z gazetą mówi, że nie chodzi o konflikt osobisty, ale o obronę dobrego imienia branży detektywistycznej. Rutkowski odpowiada mocnymi słowami: - To kapuś! - mówi, proszony o komentarz.

Share
Zawiadomił ws. Rutkowskiego. "To kapuś!"Źródło: PAP, fot: Andrzej Grygiel
dxodfgd

W zawiadomieniu detektyw z Wrocławia zarzuca Rutkowskiemu, że ten prowadzi działalność detektywistyczną bez licencji. Jak wyjaśnia, ustawa precyzuje, że przepisy o działalności detektywistycznej mówią o zbieraniu, przetwarzaniu i przekazywaniu informacji. I to - zdaniem zawiadamiającego - robił Rutkowski, gdy zajmował się sprawą śmierci 6-miesięcznej Magdy z Sosnowca.

"Dziennik Zachodni" przytacza komentarz Krzysztofa Rutkowskiego: "To kapuś. Nie ma osobistych sukcesów w robocie, więc denuncjuje kolegów". Rutkowski powiedział też, że Doniewicz mógł zaproponować pomoc, kiedy dziecko było poszukiwane.

Niedawno Polskie Stowarzyszenie Licencjonowanych Detektywów wydało oświadczenie, w którym "stanowczo odcina się od działań pana Krzysztofa Rutkowskiego". Stowarzyszenie pisze, że jego metody pozbawione są "norm etycznych i moralnych". W rozmowie z Wirtualną Polską inni detektywi także przyznali, że są zdegustowani zachowaniem Rutkowskiego. Zarzucali mu wykorzystywanie dramatu rodziny do budowania własnej pozycji oraz psucie wizerunku detektywa.

dxodfgd

Zobacz artykuł reporterki WP Pauliny Piekarskiej: <a href="http://wiadomosci.wp.pl/to-mial-byc-wielki-come-back-rutkowskiego-6032062188340353a">"To miał być wielki come back Rutkowskiego"</a>

Rolę Rutkowskiego w sprawie Madzi z Sosnowca bada też Prokuratura Okręgowa w Gliwicach. - Postępowanie ma dwa wątki. Pierwszy dotyczy art. 245 kodeksu karnego, czyli użycia przemocy lub groźby bezprawnej w celu wywarcia wpływu na świadka, a drugi - wykonywania czynności zastrzeżonych dla organów i instytucji państwa - poinformował rzecznik prokuratury Michał Szułczyński.

Magda zaginęła 24 stycznia br. Początkowo jej matka utrzymywała, że dziewczynka została porwana. W sprawę zaangażował się Rutkowski. To on nagrał swoją rozmowę z kobietą, podczas której powiedziała mu, że dziecko zginęło w wyniku nieszczęśliwego wypadku; miało upaść na podłogę i uderzyć o próg w mieszkaniu. Następnego dnia - już policjantom - Katarzyna W. wskazała miejsce ukrycia zwłok. Prokuratura przedstawiła jej zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci dziecka. Kobieta została aresztowana na dwa miesiące.

Rutkowski wielokrotnie powtarzał, że w sprawie Magdy nie ma sobie nic do zarzucenia. Skrytykował przedstawicieli policji, w tym komendanta głównego, za - jego zdaniem kłamliwe - informacje udzielanie mediom oraz sposób prowadzenia śledztwa. Komenda Główna Policji zapowiedziała, że wystąpi do sądu z pozwem w związku ze słowami Rutkowskiego.

dxodfgd
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

WP Wiadomości na:

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
dxodfgd
dxodfgd
Więcej tematów