Trwa ładowanie...

Zalewska jednak zasiadała w radzie społecznej szpitala. Jest komunikat

Anna Zalewska była członkinią rady społecznej wojskowego szpitala w Lądku-Zdroju - przekazał dyrektor placówki w oświadczeniu opublikowanym przez Ministerstwo Obrony Narodowej. Nie uczestniczyła jednak w spotkaniach ze względu na "dużą ilość obowiązków w Parlamencie Europejskim". Nie złożyła też rezygnacji.

Ostatecznie oświadczenie szpitala ws. ZalewskiejOstatecznie oświadczenie szpitala ws. ZalewskiejŹródło: East News, fot: REPORTER, Tomasz Jastrzebowski
d13s5wo
d13s5wo

Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk poinformował w ubiegłym tygodniu, że Anna Zalewska z Prawa i Sprawiedliwości została odwołana z funkcji członka rady społecznej 23. Wojskowego Szpitala w Lądku-Zdroju. Zalewska w odpowiedzi przekazała, że "nie była i nie jest członkiem" rady, a informację nazwała "fake newsem".

Ministerstwo Obrony Narodowej opublikowało w tej kwestii oświadczenie dyrektora szpitala Zdzisława Puzio.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Bardzo szczera wypowiedź". Kwaśniewski komentuje słowa Morawieckiego

Wskazał, że Zalewska została wyznaczona do rady społecznej placówki decyzją wiceministra obrony Wojciecha Skurkiewicza. "Została telefonicznie poinformowana o pierwszym posiedzeniu Rady Społecznej. Posiedzenie odbyło się 31.03.2021 r. w systemie online" - napisano w komunikacie. Podkreślono, że Zalewska w nim nie uczestniczyła.

d13s5wo

"Przed kolejnym posiedzeniem została również poinformowana telefonicznie o terminie posiedzenia. Przed samą Radą Pani Poseł poinformowała mnie że nie będzie uczestniczyć w Radzie ze względu na dużą ilość obowiązków w Parlamencie Europejskim. Poprosiłem Panią Poseł żeby złożyła rezygnację bezpośrednio u Pana Ministra Obrony Narodowej, który jest właściwym organem w odniesieniu do zmian w składach w Radach Społecznych. Kontakt od tego momentu z panią Poseł się urwał" - napisał Puzio.

Nie pobierała wynagrodzenia

Dyrektor szpitala zaznaczył, że z tytułu zasiadania w radzie placówki w Lądku-Zdroju, Anna Zalewska nie pobierała żadnego wynagrodzenia.

"Pani Poseł PiS przeszła od 'Nie znam sprawy' przez 'To inna Anna' i dalej 'Nie przyjęłam propozycji', aż do prawdy. Prawda musi zastąpić kłamstwo na dobre. Sprawa zamknięta. Skupmy się na sprawach ważnych" - napisał wiceminister obrony Cezary Tomczyk.

d13s5wo

Europosłanka twierdziła, że odwołano inną Annę Zalewską

Przypomnijmy, że po tym, jak pojawiła się informacja o odwołaniu Zalewskiej z rady społecznej szpitala, sama europosłanka zaprzeczała, że w ogóle była jej członkiem. Co więcej: ona i inni politycy PiS rozsiewali - jak się okazało - nieprawdziwą informację, że Tomczyk odwołał inną kobietę o imieniu i nazwisku "Anna Zalewska".

"W Polsce jest kilkaset kobiet o imieniu i nazwisku Anna Zalewska. Sama znam kilka. Platformo Obywatelska, jeśli następnym razem będziecie chcieli kogoś zwolnić z pracy/zhejtować/wyrzucić ze szkoły lub uczelni za podejrzenie bycia członkiem PiS dokładniej weryfikujcie dane" - napisała na portalu X.

Czytaj więcej:

d13s5wo
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d13s5wo
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

WP Wiadomości na:

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d13s5wo
Więcej tematów