Trwa ładowanie...
d9gs9yi

Wybory prezydenckie. Zmiana na podium. Potwierdzają ją dwa najnowsze sondaże

Wybory prezydenckie. W dwóch najnowszych sondażach pierwsze trzy miejsca zajmują Andrzej Duda, Małgorzata Kidawa-Błońska i Władysław Kosiniak-Kamysz, ale nie w tej kolejności. Obecny prezydent nie dał się zepchnąć z pierwszego miejsca, na kolejnych nastąpiła jednak zmiana.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Wybory prezydenckie 2020. Andrzej Duda nie ma się czego obawiać
Wybory prezydenckie 2020. Andrzej Duda nie ma się czego obawiać (East News, Fot: Tomasz Jastrzębowski/REPORTER)
d9gs9yi

Andrzej Duda wygrałby wybory prezydenckie - wynika z najnowszego sondażu Instytutu Badań Pollster na zlecenie "Super Expressu". Zagłosowałoby na niego 44,53 proc. Polaków. Coraz lepiej przekonywanie do siebie wyborców idzie Władysławowi Kosiniakowi-Kamyszowi. Zajął drugie miejsce, a wskazało na niego 15,25 proc. badanych. Gorzej wypadła natomiast Małgorzata Kidawa-Błońska. Ją wybrało 14,23 proc. respondentów.

Poza pierwszą trójką znalazł się Szymon Hołownia. Depcze jednak po piętach kandydatce KO. Uzyskał bowiem wynik 13,08 proc. głosów. Na 6,70 proc. poparcia może liczyć Robert Biedroń, a na 6,21 proc. - Krzysztof Bosak.

Sondaż został przeprowadzony w dniach 6-7 kwietnia 2020 roku na próbie 1054 dorosłych Polaków.

d9gs9yi

Wybory prezydenckie wygrałby Andrzej Duda. Drugie potwierdzenie

W czwartek sondaż opublikował też Onet. Z badania przeprowadzonego przez IBRiS wynika, że gdyby wybory odbyły się w najbliższą niedzielę, kandydat PiS miałby wygraną w kieszeni. Głos na niego oddałoby prawie 53 proc. respondentów.

W tym sondażu drugie miejsce również należy do Kosiniaka-Kamysza (12,6 proc.), a trzecie do Kidawy-Błońskiej (11,4 proc.). Poza podium znalazł się Robert Biedroń (7,3 proc.). Najdalsze miejsca zajęli Szymon Hołownia (5,5 proc.) oraz Krzysztof Bosak (3,2 proc.).

d9gs9yi

Mniej pewny od wyników wyborów wydaje się ich termin. PiS nalega, by przeprowadzić je 10 maja, ale tak, by Polacy głosowali korespondencyjnie. Ten pomysł ma przeciwników nie tylko w opozycji, ale też w obozie rządzącym. Szef Porozumienia, które wchodzi w skład Zjednoczonej Prawicy zamanifestował swoją niechęć do propozycji PiS, odchodząc z rządu. Jego śladami poszedł Kamil Bortniczuk.

Źródło: se.pl/Onet

Koronawirus z Polsce i na świecie. Zobacz mapę. Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d9gs9yi

Podziel się opinią

Share

d9gs9yi

d9gs9yi
Więcej tematów