Trwa ładowanie...
d18paih

Wybory prezydenckie 2020. Sejm zagłosował po myśli PiS. Będzie wniosek do prokuratury

Sejm uchwalił ustawę w sprawie głosowania korespondencyjnego w wyborach prezydenckich. Opozycja swój sprzeciw wyrażała podczas wystąpień, teraz wyraz swojemu niezadowoleniu daje w mediach społecznościowych. Wtórują jej dziennikarze i prawnicy.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Wybory prezydenckie 2020. PiS dopiął swego ws. głosowania korespondecyjnego
Wybory prezydenckie 2020. PiS dopiął swego ws. głosowania korespondecyjnego (East News, Fot: ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER)
d18paih

PiS prze do wyborów prezydenckich. Sejm w głosowaniu przyjął jego projekt dotyczący głosowania korespondencyjnego. Teraz ustawa trafi do Senatu. Opozycja i dziennikarze komentują wieczorne wydarzenia w Parlamencie za pośrednictwem mediów społecznościowych. Nie przebierają w słowach.

"PiS doprowadził swoją rewolucję bezprawia do ponurego finału. W ciągu kilku godzin przez Sejm przepchnął poważne zmiany ustrojowe. Łamiąc i naginając prawo. Bez wątpienia podważy to mandat przyszłego prezydenta. Takie państwo tworzy prezes Kaczyński. Państwo chaosu i marionetek" - napisał Tomasz Siemoniak na Twitterze.

Grzegorz Furgo ironizuje, pokazując zdjęcie skrzynki pocztowej: "Nowa urna wyborcza po historycznym głosowaniu w Sejmie. Prawo autorskie należą się wszystkim dzielnym posłom, którzy podnieśli rękę za tym niewątpliwie nowatorskim rozwiązaniem".

Zobacz też: Co Andrzej Duda myśli o wyborach prezydenckich? "Milczy, nie może przeciwstawić się PiS"

Dziennikarz Jacek Nizinkiewicz podkreśla natomiast, że ewentualne konsekwencje wyborów poniesie marszałek Sejmu, nie prezes PiS.

Projekt PiS - krytyka poszczególnych zapisów

Prawnik Marcin Matczak zwraca uwagę na złamanie jednej z zasad wyborów. "Jeśli wybory będą przeprowadzone z jednoczesnym przesyłaniem głosu oraz danych osobowych głosującego, nawet w osobnej kopercie, naruszona zostanie zasada ich tajności. Polega ona na tym, że głosujący ma poczucie tajności oddanego głosu. A tu nie ma - ta obawa dyskwalifikuje" - zauważył.

Z kolei Ewa Kopacz i dziennikarz Przemysław Szubartowicz zwracają uwagę na kary, o których mowa w ustawie. "Trzy lata więzienia mają grozić Polakom, którzy podczas ewentualnych wyborów prezydenckich przeprowadzanych korespondencyjnie nie zwrócą kart do głosowania. Taką karę przewiduje przygotowany przez PiS projekt" - napisała europosłanka.

Podpisy pod wnioskiem PiS sfałszowane? Jest zapowiedź wniosku do prokuratury

"Jutro składamy wniosek do prokuratury w sprawie fałszowania podpisów pod ustawą, która dotyczy tego haniebnego trybu wyboru Prezydenta RP" - napisał na Twitterze Cezary Tomczyk. Poseł PO nawiązuje do tego, że pod projektem znalazły się podpisy osób, które fizycznie miałyby podpisów nie złożyć.

Przeczytaj również: Wcześniej PiS przegrało głosowanie ws. wyborów. Zadecydował jeden głos - poseł się tłumaczy

Koronawirus z Polsce i na świecie. Zobacz mapę. Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d18paih

Podziel się opinią

Share

d18paih

d18paih
Więcej tematów