Włodzimierzowi Cimoszewiczowi zrobiło się żal Beaty Szydło. "Ona jest poniżana"

- W sumie to jest oczywiście niepoważne - powiedział były premier Włodzimierz Cimoszewicz, pytany o rekonstrukcję rządu. W jego ocenie Beata Szydło jest osobą niekompetentną. Ale jednocześnie uznał, że źle ją potraktowano. Polityk skrytykował również zatrzymanie gen. Piotra Pytla.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Włodzimierz Cimoszewicz uznał zatrzymanie gen. Pytla za "demonstrację"
Włodzimierz Cimoszewicz uznał zatrzymanie gen. Pytla za "demonstrację" (Agencja Gazeta, Fot: Mateusz Skwarczek)

- Zatrzymanie generała Pytla to przykład represjonowania kogoś, kto działa w interesie Polski - stwierdził w TVN24 Włodzimierz Cimoszewicz. W ocenie byłego premiera była to demonstracja - Bardzo niedobrze, że Żandarmeria Wojskowa jest wykorzystywana do celów propagandowych, to przypomina wydarzenia, które miały miejsce 12 lat temu - uznał.

- W sumie to jest oczywiście niepoważne - ocenił sprzeczne doniesienia o rekonstrukcji rządu Cimoszewicz. Do puli osób, które mogą zająć miejsce Beaty Szydło, wszedł Mateusz Morawiecki. Cimoszewicz stwierdził, że chociaż premier jest "niekompetentna", to są to zagrania poniżej pasa w stosunku do Beaty Szydło.

Szydło w TV Trwam o rekonstrukcji: wierzę w mądrość Jarosława Kaczyńskiego

- Ona jest poniżana - stwierdził były premier.

Polska powinna się bać kary od KE

Cimoszewicz uznał również, że zmiany w sądach są "przesądzone". - Prezydent nie może sobie pozwolić na wojnę z PiS - stwierdził. W środę podczas sejmowej debaty prezydencki minister Paweł Mucha przyznał, że Andrzej Duda nie zawetuje ustawy o SN.

- PiS zachowuje się paranoidalnie, jakby był głęboko przekonany, że fałszerstwa miały miejsce - powiedział Cimoszewicz, odnosząc się do proponowanych zmian w ordynacji wyborczej. Jak dodał, po 1989 r. nie było fałszowania wyborów. Uznał, że dwudniowe procedowanie wyborów to kwestia, której nie da się pozytywnie ocenić.

Były minister spraw zagranicznych nie był zaskoczony, gdy prowadząca poinformowała go o decyzji podjętej przez organ UE. Komisja Europejska pozwie Polskę za odmowę przyjęcia uchodźców. - Różne mogą być konsekwencje, także finansowe - zaznaczył.

Źródło: TVN24

Polub WP Wiadomości