"Wiadomości TVP" o sukcesach rządu Beaty Szydło. Bez Beaty Szydło

W głównym wydaniu "Wiadomości" w TVP postanowiono podsumować dwa lata rządów PiS. Redakcja zrobiła to w niepowtarzalnym stylu: nie wymieniając nazwiska ani premier Beaty Szydło, ani żadnego z jej ministrów. Były za to peany pod adresem pomysłodawcy i twórcy wszelkich reform, bez których "Polacy nie wyobrażają sobie już życia".
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
"Wiadomości TVP" o sukcesach rządu Beaty Szydło. Bez Beaty Szydło
(PAP, Fot: Jan Bogacz)

Materiał zatytułowano "Polityczny plan Jarosława Kaczyńskiego". Prowadząca wydanie "Wiadomości" Danuta Holecka podkreśliła, że zanim PiS doszło do władzy prezes Jarosław Kaczyński "trafnie zdiagnozował sytuację w jakiej znalazła się Polska". - To właśnie Jarosław Kaczyński jest autorem "dobrej zmiany", czyli programu PiS, a co za tym idzie największych reform - stwierdziła Holecka zapowiadając materiał Ewy Bugały.

Jeśli ktokolwiek spodziewał się, że autorka materiału będzie opowiadała o sukcesach premier Beaty Szydło i jej ministrów, był w błędzie. O sukcesach, i owszem, było sporo. Jednak przy każdym z nich Ewa Bugała przypomniała, kto był jego "ojcem".

Przykład? Program "500+". "Luty 2014 roku, półtora roku przed wyborami parlamentarnymi. Już wtedy Jarosław Kaczyński zapowiedział reformę, która po dojściu do władzy Prawa i Sprawiedliwości zmieniła na lepsze życie Polaków" - stwierdza autorka materiału i na poparcie swych słów pokazuje fragmenty przemówienia prezesa PiS na konwencji programowej tej partii w lutym 2014 roku.

Obniżenie wieku emerytalnego? "Dwa lata wcześniej, gdy Platforma Obywatelska zajęta była wprowadzaniem podwyższonego wieku emerytalnego przestrzegał" - stwierdza Bugała. Widz może zaś wysłuchać fragmentu sejmowego wystąpienia Jarosława Kaczyńskiego z 26 kwietnia 2012 roku, podczas którego stwierdził, że politycy PiS "odrzucają spychanie Polski do kategorii państw trzeciego świata". Bugała przypomniała, że prezes PiS zapowiedział ponowne obniżenie wieku emerytalnego, a w 2014 roku przedstawił projekt ustawy w tej kwestii.

Bugała przypomina także obietnice Kaczyńskiego sprzed wyborów: obniżenia wieku emerytalnego, podwyższenia kwoty wolnej od podatku i likwidacji obowiązku szkolnego od 6. roku życia. "To jest realne, my to mamy wyliczone, to można zrobić - mówił wówczas Kaczyński.

W programie nie mogło zabraknąć także kwestii imigrantów. "Gdy w 2015 roku PO godziła się na przyjmowanie imigrantów islamskich Jarosław Kaczyński przestrzegał jak wielkim zagrożeniem jest taka polityka migracyjna".

"Dziś wiemy, że diagnozy Jarosława Kaczyńskiego były w stu procentach trafne, a bez reform, których jest autorem, Polacy nie wyobrażają sobie życia" - mówi Bugała. A w materiale wideo z kongresu PiS w Przysusze z lipca 2017 roku prezes PiS wylicza: "500 plus, emerytury, leki dla seniorów, płaca minimalna, godzinówka minimalna, walka z umowami śmieciowymi". Zgromadzeni na sali politycy PiS biją brawo, a Ewa Bugała stwierdza: "Jarosław Kaczyński udowodnił, że polityka to nie tylko puste słowa, ale przede wszystkim słuchanie Polaków i spełnianie obietnic". Kurtyna.

Internauci nie zostawili suchej nitki na autorce tej laurki, która stanowiła doskonałe wprowadzenie do przeprowadzonego przez Danutę Holecką wywiadu z Jarosławem Kaczyńskim.

Materiał Ewy Bugały ostro ocenili także jej koledzy po fachu. Agata Kondzińska z "Gazety Wyborczej" na swoim profilu na Twitterze napisała: "Bugała w Wiadomościach: 'Polacy nie wyobrażają sobie życie bez reform Jarosława Kaczyńskiego'. Otóż informuję, że bardzo sobie wyobrażają".

Szef działu "Polityka" w "Fakcie" Krzysztof Wójcik zaproponował sondę. Kto bardziej się skompromitował: autorka materiału Ewa Bugała czy prowadząca rozmowę z Jarosławem Kaczyńskim Danuta Holecka.

0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Ważne
0
Smutne
0
Ciekawe
0
Irytujące
Trwa ładowanie
.
.
.