ycipk-366dkg

Ukraina: większość obywateli nie popiera stanu wojennego

Większość Ukraińców nie popiera wprowadzonego ponad dwa tygodnie temu w ich kraju stanu wojennego. Wynika tak z badania opinii publicznej opublikowanego przez socjologiczną grupę "Rejtynh"– podaje IAR.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Ukraina: większość obywateli nie popiera stanu wojennego (na zdjęciu ukraińscy aktywiści w rejonie Doniecka, marzec 2017 r.)
Ukraina: większość obywateli nie popiera stanu wojennego (na zdjęciu ukraińscy aktywiści w rejonie Doniecka, marzec 2017 r.) (PAP/EPA)
ycipk-366dkg

Ukraina: stan wojenny w dziesięciu obwodach

Decyzją ukraińskiego parlamentu w dziesięciu wschodnich i południowych obwodach Ukrainy, które graniczą z Rosją i Krymem (także od morza) 26 listopada br. wprowadzono stan wojenny. Decyzja ta została podjęta w związku z rosyjskim atakiem na ukraińskie okręty w Cieśninie Kerczeńskiej, który miał miejsce dzień wcześniej. Siły wojskowe i wywiadowcze zostały postawione w stan najwyższej gotowości, a funkcjonariusze otrzymali specjalne uprawnienia. Stan wojenny potrwa 30 dni.

Ukraińcy nie popierają stanu wojennego

ycipk-366dkg

Według badania przeprowadzonego przez socjologiczna grupę "Rejtynh" 58 procent Ukraińców nie wyraża swojego poparcia dla wprowadzenia stanu wojennego w ich kraju. Prawie połowa mniej - 33 proc. badanych zadeklarowało dla niego poparcie.

Z sondażu przeprowadzonego na opinii publicznej wynika również, że 69 proc. respondentów jest zdania, iż stan wojenny należało wprowadzić już w 2014 roku, bezpośrednio po agresywnych działaniach Rosji na Krymie i w Donbasie.

Eskalacja Konfliktu na linii Ukraina-Rosja

W niedzielę (25 listopada br.) dwa ukraińskie kutry oraz holownik zostały ostrzelane i zajęte przez rosyjskie siły specjalne na Morzu Azowskim (niedaleko Krymu). Rosja oskarżyła ukraińskie jednostki o naruszenie granicy i wpłynięcie na rosyjskie wody terytorialne. Ukraina domaga się od Rosji uwolnienia swoich marynarzy oraz zwolnienia okrętów.

ycipk-366dkg

W wydanym oświadczeniu resort polskiej dyplomacji wskazał, "że dramatyczna eskalacja napięcia na wodach Morza Azowskiego, w wyniku której ranni zostali marynarze i uszkodzone jednostki Marynarki Wojennej Ukrainy, ma swoje źródła w konsekwentnym łamaniu przez Federację Rosyjską podstawowych zasad prawa międzynarodowego, w tym naruszenia integralności terytorialnej i suwerenności Ukrainy". "Z całą mocą potępiamy agresywne działania Rosji" oświadczyło polskie MSZ.

Działania Rosjan skrytykował również prezydent USA, Donald Trump, ONZ, NATO i Unia Europejska.

Polub WP Wiadomości
ycipk-366dkg
ycipk-366dkg