Sąd nakazał bankowi zwrot pieniędzy klientowi klubu nocnego

Sąd nakazał bankowi zwrot 137 tys. zł Norwegowi, który w lipcu ubiegłego roku bawił się w sopockim Cocomo. Polska prokuratura musiała z braku dowodów umorzyć śledztwo w tej sprawie. Znana sieć klubów przestała istnieć we wrześniu ubiegłego roku.

Obraz
Źródło zdjęć: © WP.PL | Marcin Gadomski
Tomasz Gdaniec

Thorleif R. przyjechał do Sopotu w połowie lipca ubiegłego roku. Wieczorem poszedł do „Cocomo”, gdzie wypił trzy piwa. Następnych kilku godzin nie pamięta. Przez ten czas dokonał 11 transakcji na łączną kwotę 137 tys. zł. W ten sposób miał kupić najdroższe drinki i pokazy striptizerek. Sam o sprawie dowiedział się następnego dnia rano, gdy otrzymał sms ze swojego banku.

- Niestety, gdy R. się do nas zgłosił minęła już doba, co uniemożliwiło wiele czynności, ale policja z ostrożności pobrała krew oraz mocz i przekazała do badań toksykologicznych. Te niestety, prawdopodobnie dlatego, że zostały wykonane zbyt późno, niczego nie wykazały - mówi Anna Piórkowska z Prokuratury Rejonowej w Sopocie.

Śledczy zabezpieczyli również nagrania monitoringu. Widać na nich jak barman, zasłonięty kontuarem wykonuje gest podobny do dodawania czegoś do zamówionego piwa. Obsługa klubu nie potwierdziła tej wersji wydarzeń, a upływ czasu nie pozwolił na zebranie dostatecznego materiału dowodowego. Dlatego śledztwo umorzono.

Po zakończeniu dochodzenia Norweg wystąpił do swego banku z wnioskiem o rekompensatę. Ten jednak odmówił, tłumacząc, że to klient powinien zadbać o bezpieczeństwo karty płatniczej. Ostatecznie sprawa trafiła do sądu w Kristiansand. Tamtejszy sąd przychylił się do stanowiska pokrzywdzonego i uznał, że jego zeznania są "prawdopodobne w świetle zgromadzonych w sprawie dowodów". I nakazał bankowi zapłatę ponad 114 tys. koron.

Sopocki magistrat po kilku podobnych historiach podjął próbę usunięcia niechcianego lokalu. Z pozwem w imieniu miasta wystąpił Roman Nowosielski, znany trójmiejski adwokat. W piśmie procesowym podkreślono praktykowanie nieuczciwej konkurencji oraz wielokrotne naruszenia dobrego imienia miasta. Jednak sąd odrzucił pozew.

Właściciel sieci klubów w efekcie działań sopockich urzędników podjął decyzję o, jak się we wrześniu wydawało, ich zamknięciu. Po kilku dniach okazało się, że to tylko zmiana nazwy. Zazwyczaj takie posunięcia robi się, aby zmienić wizerunek firmy.

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem zdarzenia? .

Wybrane dla Ciebie
Nawrocki odeśle budżet do TK? Domański grozi konsekwencjami
Nawrocki odeśle budżet do TK? Domański grozi konsekwencjami
Francja chce zakazać Ukrainie kupowania broni spoza Europy
Francja chce zakazać Ukrainie kupowania broni spoza Europy
Trump uderza w Iran. Nałożył cła na partnerów handlowych Teheranu
Trump uderza w Iran. Nałożył cła na partnerów handlowych Teheranu
Gorąco w Iranie. USA wzywają obywateli do ewakuacji
Gorąco w Iranie. USA wzywają obywateli do ewakuacji
Wybory w Polsce 2050. Unieważniono głosowanie w II turze
Wybory w Polsce 2050. Unieważniono głosowanie w II turze
Kaczyński zaczął mówić o Bosaku. Padły ciepłe słowa
Kaczyński zaczął mówić o Bosaku. Padły ciepłe słowa
Aneksja Grenlandii przez USA? Jest projekt ustawy
Aneksja Grenlandii przez USA? Jest projekt ustawy
Wyniki Lotto 12.01.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Wyniki Lotto 12.01.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Trump spotka się z Machado. Wcześniej chciał, by mu oddała Nobla
Trump spotka się z Machado. Wcześniej chciał, by mu oddała Nobla
Nawrocki spotkał się z człowiekiem Ziobry. "Bezmiar niesprawiedliwości"
Nawrocki spotkał się z człowiekiem Ziobry. "Bezmiar niesprawiedliwości"
Wszystkie opcje na stole. Trump nie wyklucza uderzenia na Iran?
Wszystkie opcje na stole. Trump nie wyklucza uderzenia na Iran?
Czarzasty wspomina, jak przerwał wywiad. "Musiałem to obejrzeć"
Czarzasty wspomina, jak przerwał wywiad. "Musiałem to obejrzeć"