Ruda Śląska. Służbowo policjant, prywatnie myśliwy…razem z patrolem uratował lisa
Takie sytuacje najczęściej zdarzają się poza miastem, w lesie, polach, na odludziu. Tak, by nie było świadków i spokojnie można było zrealizować swój plan. Po co? Na to pytanie ciężko jest odpowiedzieć.