zima (strona 14 z 117)

Poszukiwany listem gończym złapany. Ucieszył się, że idzie do więzienia
WIDEO

Poszukiwany listem gończym złapany. Ucieszył się, że idzie do więzienia

Zaskakujące odkrycie policjantów w trakcie przeszukiwania pustostanów na terenie Białegostoku. Gdy funkcjonariusze weszli do jednego z opuszczonych budynków, natrafili na tajemniczego mężczyznę. Po sprawdzeniu jego danych w bazie okazało się, że jest to obywatel Litwy poszukiwany do odbycia kary w więzieniu za kradzieże. Przestępca przez dłuższy czas uciekał od wymiaru sprawiedliwości i prawdopodobnie zimę próbował przetrwać, chroniąc się w tego typu miejscach. Jednak podlaska policja poinformowała, że Litwin ucieszył się z zatrzymania i dobrowolnie oddał się w ręce służb. "Mężczyzna był poszukiwany listem gończym przez Sąd Rejonowy w Augustowie. 40-latek ma do odbycia karę roku pozbawienia wolności za kradzieże. Mundurowi znaleźli mężczyznę w opuszczonym budynku. Pustostan sprawdzali szukając osób narażonych na wychłodzenie. 40-latek chciał w tym miejscu przeczekać mrozy, gdyż nie miał gdzie się podziać. Mężczyzna ucieszył się, że zostanie odwieziony do więzienia. Jak twierdził tam będzie mógł bezpiecznie przetrwać zimę" - przekazała policja w oświadczeniu. Widocznie 40-latek uznał, że nie będzie się musiał już martwić mrozami, co potraktował jako dar od losu. Policja przypomina, że jeśli ktoś zauważy bezdomnych w tego typu miejscach, może powiadomić policję korzystając z Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa. Jak podkreślają policjanci, "czasami wystarczy tylko jeden telefon pod numer alarmowy 112, aby uchronić kogoś od wychłodzenia i uratować czyjeś życie".
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki
Odśnieżali dach bez zabezpieczeń. Nagranie z Gliwic rozgrzało internautów
WIDEO

Odśnieżali dach bez zabezpieczeń. Nagranie z Gliwic rozgrzało internautów

Wielkie ryzyko, a może zwykła codzienność pracowników jednej ze spółdzielni mieszkaniowych w Gliwicach. Świadek chwycił za telefon i nagrał dwóch mężczyzn, którzy odśnieżali sąsiedni dach bez żadnych zabezpieczeń. Na nagraniu widać, że pracownicy nie byli wyposażeni w tzw. środki ochrony przed upadkiem z wysokości. Zabrakło tu m.in. linki bezpieczeństwa, szelek, kasków i być może obuwia z podeszwą antypoślizgową. "Odśnieżacze z Gliwic" sumiennie jednak wykonywali swoją pracę i z ostrożnością zsuwali śnieg z krawędzi dachu. Wideo z nietypowego odśnieżania na wysokości opublikował serwis dzisiajwgliwicach.pl. Nagranie szybko zyskało na popularności w sieci, wzbudzając wśród internautów duże emocje – od żartów po irytację. "Bez wyobraźni" - skomentował jeden z internautów. - "BHP level expert" - dodał inny. - "A zabezpieczenia? Potem tragedia, bo spadł" - podsumował kolejny komentujący. Większość komentujących zwróciła uwagę na nieodpowiedzialność osób, które zleciły i wykonały tę usługę. Niewykluczone, że nagranie, które stało się hitem sieci, trafi do Okręgowego Inspektoratu Pracy w Katowicach, którego organy prześwietlą działania spółdzielni mieszkaniowej, wyciągając odpowiednie konsekwencje za narażenie mężczyzn na niebezpieczeństwo. Nagranie dzięki uprzejmości portalu dzisiajwgliwicach.pl.