wybory prezydenckie 2025 (strona 36 z 91)

Nawrocki i kibolska ustawka. Poseł PiS: Jest jeszcze gorzej, ma tatuaże
WIDEO

Nawrocki i kibolska ustawka. Poseł PiS: Jest jeszcze gorzej, ma tatuaże

Zaskoczyło panią któreś z pytań Sławomira Mentzena podczas spotkania z Karolem Nawrockim? - z takim pytaniem Patryk Michalski, prowadzący program "Tłit" w WP, zwrócił się do posłanki KO Doroty Łobody. - Spodziewałam się i wątku mieszkania, i tych wątków dotyczących podatku katastralnego, czy w ogóle podnoszenia podatków. Być może to, co mnie zaskoczyło, to taka otwarta i jasna wypowiedź Karola Nawrockiego, który powiedział, że uczestniczył w ustawkach kibolskich. Przeczytałam też na państwa portalu informację o tym, z kim, z jakimi osobami Karol Nawrocki uczestniczył w chuligańskich wybrykach. I to mnie zaskoczyło, że kandydat na prezydenta kraju przyznaje się jawnie do chuligańskich wybryków i do tego, że brał w nich udział. Mało tego, jest z tego dumny - odparła posłanka KO. - Myślę, że o zostało bardzo dobrze wyjaśnione w tej rozmowie ze Sławomirem Mentzenem, nawet ktoś przypomniał, że sam premier Donald Tusk w młodości był bardzo aktywnym kibicem, chyba nawet tego samego klubu Lechii Gdańsk - skomentował ujawnione fakty poseł Paweł Jabłoński z PiS. - Cóż, mężczyźni w swojej młodości różne rzeczy robią - dodał. - Nie widzi pan problemu, że człowiek, który brał udział w ustawkach kibolskich, może zasiąść w Pałacu Prezydenckim? - dopytywał prowadzący. - Generalnie uważam, że jeżeli dorośli ludzie umawiają się między sobą, że mają taką formę rozrywki, to jest jakaś tam forma sportu - niektórzy walczą na ringu bokserskim, niektórzy gdzieś poza, to jest to ich sprawa - odparł Jabłoński. - To jest dla pana forma rozrywki? - zapytał prowadzący. - To nie jest moja ulubiona forma rozrywki, ja się raczej takimi rzeczami nigdy nie zajmowałem - odparł poseł. - Jeśli dorośli ludzie w ten sposób spędzają czas i generalnie nikomu postronnemu nie dzieje się krzywda, to ja nie widzę nic złego - dodał. Warto pamiętać, że za udział w bójce grozi kara więzienia, a - jak ujawniła WP - w bójce 25 października 2009 roku obok Nawrockiego walczył groźny bandyta, który oczekuje na wyroki m.in. za brutalne zabójstwo i usiłowanie zabójstwa. Po drugiej stronie z Nawrockim bili się kibole skazani m.in. za handel narkotykami. - Czyli nie widzi pan zagrożenia w tym, że Karol Nawrocki, który ma taką przeszłość, może zasiąść w Pałacu Prezydenckim? To są wartości, z którymi PiS się utożsamia? - dociekał Michalski. - Jest jeszcze gorzej. On ma tatuaże. Nie wiem, czy pan słyszał, klubu piłkarskiego Chelsea Londyn. To jest straszne. Tam jest groźny lew na tych tatuażach. Groźne zwierzę - kpił poseł Paweł Jabłoński.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Violetta Baran Violetta Baran
Afera ze spotami. Gorąca dyskusja w studiu WP. "Kłamaliście"
WIDEO

Afera ze spotami. Gorąca dyskusja w studiu WP. "Kłamaliście"

Dziennikarze Wirtualnej Polski przedstawili nowe ustalenia dotyczące reklam z zagranicy w czasie kampanii prezydenckiej. - Ma pani poczucie, że NASK stanął na wysokości zadania? - z takim pytaniem Patryk Słowik, prowadzący program "Tłit", zwrócił się do posłanki KO Doroty Łobody. - Wszelkie ingerencje w wybory powinny być tropione przez służby, powinny być wykluczone i nie powinny mieć miejsca. Komitet wyborczy Rafała Trzaskowskiego jasno odcina się od wszelkich spotów, które nie są sygnowane jako materiał wyborczy komitetu wyborczego Rafała Trzaskowskiego. Sam komitet wyborczy zgłosił do prokuratury spoty, które udawały spoty wyborcze, a z którymi Rafał Trzaskowski i jego komitet wyborczy nie mieli nic wspólnego - zapewniła posłanka KO. Prowadzący zwrócił uwagę, że posłowie KO udostępniali te spoty w swoich mediach społecznościowych już po tym, kiedy było wiadomo, że nie są one dziełem sztabu. - To nie dotarła do nich ta informacja? - dopytywał. Posłanka przekonywała, że to nie były te same spoty. - To były te same spoty - odparł prowadzący. - Rozumiem, że nasi parlamentarzyści wrzucali spoty, które znaleźli gdzieś w internecie, ja akurat ich nie udostępniałam, to nie moja wrażliwość, to nie mój sposób prowadzenia kampanii - zapewniła posłanka Łoboda. W tym momencie drugi gość programu, poseł Paweł Jabłoński z PiS, pokazał spot udostępniony 28 kwietnia na koncie posłanki Łobody na platformie X. - Widzę, co pan poseł pokazuje. Widzę, że jest tam "Wielki Bu", który jest przestępcą skazanym za porwania kobiet, który miał zarzuty o sutenerstwo, a jest kolegą Karola Nawrockiego - zareagowała posłanka. - Pani poseł skłamała przed chwilą, że nie udostępniała tych spotów - stwierdził poseł PiS. - Pani mówi, że w internecie to pani znalazła? Gdzie pani to znalazła? 28 kwietnia cała wasza grupa posłów Giertych, Szłapka, Rutnicki, chyba z 20-30 osób z Platformy, w skoordynowany sposób to udostępnialiście. Następnie ten spot znalazł się na tych profilach z płatnymi reklamami - stwierdził poseł Jabłoński. - Kłamaliście, dlatego że ten spot mieliście już wcześniej. Sami go promowaliście, a równolegle on szedł w tych działaniach finansowanych spoza waszego komitetu. Teraz jeszcze po wczorajszych ustaleniach, widać, że to była szersza akcja toczona już od 2023 roku. Za to będą zarzuty prokuratorskie - przekonywał. - Jeżeli były jakiekolwiek nieprawidłowości w kampanii wyborczej, to od tego jest prokuratura, od tego jest też NASK, żeby to tropić - przekonywała posłanka Dorota Łoboda.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Violetta Baran Violetta Baran
Spotkanie Mentzen - Nawrocki. Ekspertka o "kremlowskiej agendzie"
WIDEO

Spotkanie Mentzen - Nawrocki. Ekspertka o "kremlowskiej agendzie"

Czy Karol Nawrocki podczas wizyty Sławomira Mentzena przekonał panią do tego, że w istocie jest kandydatem obywatelskim, a nie Prawa i Sprawiedliwości - z takim pytaniem Patrycjusz Wyżga, prowadzący program "Newsroom WP", zwrócił się do prof. Renaty Mieńkowskiej-Norkiene, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego. - Mnie nie przekonał oczywiście, ale to przecież nie do mnie był kierowany przekaz. Był to przekaz kierowany przede wszystkim do wyborców Mentzena, ale nie tylko, bo myślę, że oglądało to znacznie więcej osób. To był dobry ruch z jego strony w sensie skuteczności oczywiście, ponieważ on kilkukrotnie odcinał się od Prawa i Sprawiedliwości, więc uwiarygodnił się w ten sposób - oczywiście, w mojej ocenie nieprzekonująco - że odcina się od pewnych decyzji Prawa i Sprawiedliwości. Oczywiście od tych decyzji, które są najbardziej rozbieżne z tym, co reprezentuje program Mentzena (...), a jednocześnie przy okazji, że jest zbieżny z agendą kremlowską, żeby była też jasność, bo tutaj obaj panowie reprezentują bardzo podobny - jak widać - pogląd na rzeczywistość, jeśli chodzi o zagrożenie rosyjskie, jeśli chodzi o wsparcie Ukrainy, jeśli chodzi o to, jak powinniśmy się układać i w jakich sojuszach pozostawać międzynarodowo, żeby było nam łatwiej - odpowiedziała prof. Mieńkowska-Norkiene. - Myślę, że jednak spora grupa wyborców Mentzena może zagłosować na Nawrockiego. Co więcej, to będzie grupa, która - w mojej ocenie - stanowi większość wyborców Mentzena z I tury - dodała. Jej zdaniem może się to okazać "dramatem polskiej demokracji i Polski". Tłumaczyła, że mimo sytuacji zewnętrznej Polska weszła na drogę "rzeczywistego rozwoju gospodarczego", dlatego że weszliśmy na drogę wzrostu gospodarczego. - Za 2 lata mamy na celu zostanie 19. gospodarką świata. Jeśli Karol Nawrocki dojdzie do władzy, to te plany oczywiście mogą zasadniczo się nie udać - oceniła. - Ale w jaki sposób? Przecież prezydent niewiele może - zauważył prowadzący. - Prezydent w Polsce może szkodzić rządowi. Dużo zależy od jego dobrej albo złej woli - stwierdziła politolog, zwracając uwagę na możliwość wetowania ustaw przez prezydenta. - To jest kwestia, która w wydaniu prezydenta o złej woli, który chce zaszkodzić rządowi, jest absolutnie bardzo silnym narzędziem - oceniła prof. Renata Mieńkowska-Norkiene.
Patrycjusz Wyżga Patrycjusz Wyżga
Violetta Baran Violetta Baran