Prowadząc pod wpływem doprowadził do śmierci trzech pasażerów. Po dwóch miesiącach w śpiączce... uciekł ze szpitala
• Terrell Barclay prowadził samochód pod wpływem, dwukrotnie przekraczając dozwoloną dawkę • Gdy stracił kontrolę nad pojazdem, ten wpadł do rowu i stanął w płomieniach • Troje pasażerów, w wieku od 26 do 29 lat, zginęło na miejscu • W momencie wypadku auto było rozpędzone do 160 km/h • Barclay cudem przeżył, ale trafił do szpitala z poważnymi poparzeniami twarzy, został wprowadzony w śpiączkę farmakologiczną • Mężczyzna uciekł ze szpitala, ale po 4 miesiącach oddał się w ręce policji