Po tym co zrobił stał się idolem. "Płacze i nie może spać"
Kapitan Gregorio De Falco z portu Livorno, znany z ostrej rozmowy z kapitanem Costa Concordii, jest już we Włoszech idolem narodowym. W prasie mnoży się od artykułów na jego temat. Włoski dziennik "Corriere della Sera" opublikował rozmowę z żoną kapitana, Raffaellą. Kobieta zdradza, że po tym co się stało, jej mąż ma problemy ze snem. - Płacze i wciąż wspomina ludzi, których nie udało się uratować - powiedziała.