samochód (strona 9 z 115)

Nocny pościg za 18-latkiem. Za to, co zrobił, grozi mu pięć lat więzienia
1:23

Nocny pościg za 18-latkiem. Za to, co zrobił, grozi mu pięć lat więzienia

Niespokojna noc w Drezdence w Lubuskiem. Policjanci drogówki próbowali zatrzymać do kontroli kierowcę osobowego volkswagena, który pędził ulicami miasta ponad 100 km/h. Kierujący pojazdem zlekceważył jednak sygnały świetlne radiowozu i ruszył do ucieczki. Policjanci od razu ruszyli za nim, podczas gdy cała interwencja została nagrana za pomocą wideorejestratora. Na udostępnionym przez lubuską policję nagraniu widać, że uciekinier "ścinał" zakręty i zjeżdżał na lewy pas, powodując ogromne zagrożenie, pędząc w terenie zabudowanym nawet 160 km/h. "Przy pomocy sygnałów świetlnych i dźwiękowych policjanci dali sygnał do zatrzymania. Kierowca jednak zbagatelizował polecenia mundurowych i zaczął uciekać. Jego skrajna nieodpowiedzialność mogła skończyć się tragedią dla niewinnych przechodniów, którzy w zderzeniu z rozpędzonym autem mogli doznać poważnych obrażeń ciała, a nawet stracić życie. Zagrożenie w takiej sytuacji jest duże dla wszystkich. Osoba, która nie zatrzymuje się do kontroli drogowej, naraża policjantów, pozostałych uczestników ruchu drogowego, ale także siebie" - zaapelowała policja w oświadczeniu. Okazało się, że kierujący miał zaledwie 18 lat i zakaz sądowy prowadzenia pojazdów. Mężczyzna usłyszał już zarzuty dotyczące niezatrzymania się do kontroli i złamania zakazu prowadzenia pojazdów. Odpowie również za szereg wykroczeń drogowych, za które grodzi mu teraz nawet do pięciu lat więzienia.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki
Śmiszek "przyłapany". Przy okazji "wkopał" też Biedronia
3:38

Śmiszek "przyłapany". Przy okazji "wkopał" też Biedronia

Krzysztof Śmiszek - były działacz Wiosny, poseł na Sejm RP, od 2021 roku wiceprzewodniczący Nowej Lewicy i kandydat tego ugrupowania w jesiennych wyborach parlamentarnych był gościem programu "Gra o głosy", cyklu przygotowanego przez Wirtualną Polskę i Radio ZET na czas kampanii. Jednym z elementów programu jest seria pytań, dzięki którym słuchacze, widzowie i czytelnicy mogą poznać poglądy polityków walczących o ich głosy. - Robert Biedroń czy Włodzimierz Czarzasty? - Robert Biedroń. Nie miałbym po co wracać do domu, gdyby była inna odpowiedź - stwierdził Śmiszek po pierwszym pytaniu zadanym przez prowadzących, Beatę Lubecką i Patrycjusza Wyżgę. Postawiony przed wyborem możliwości wyższych podatków dla najlepiej zarabiających albo opodatkowania Kościoła katolickiego, wskazał to pierwsze rozwiązanie. - To będzie więcej pieniędzy - zaznaczył kandydat Lewicy na liście z Wrocławia. Opowiedział się też za energią z wiatru, a przeciw tej z atomu, przyznając jednocześnie, że jeździ samochodem Biedronia z silnikiem Diesla. - Trzeba będzie zmienić na elektryczny - dodał (wcześniej przyznał, że do studia przyjechał taksówką, a rowerem nie jeździ). Krzysztof Śmiszek nie chciał wybierać między wizją szkoły zarządzanej przez Romana Giertycha i Przemysław Czarnka. - Broń nas panie Boże od jednego i drugiego. Żaden z nich. A kysz - mówił. Jego zdaniem Krystyna Pawłowicz narobiłaby mniej szkód w Sejmie niż w Trybunale Konstytucyjnym. Na zakończenie serii pytań Śmiszek zdradził, że zdarzyło mu się palić marihuanę. - Za granicą, bo w Polsce nie można - zastrzegł, dodając, że Lewica jest za legalizacją marihuany, a on sam jest członkiem zespołu parlamentarnego w tej sprawie. Więcej w materiale wideo.
Patrycjusz Wyżga Patrycjusz Wyżga
Arkadiusz Jastrzębski Arkadiusz Jastrzębski