Francuzi wybierają prezydenta (ale niechętnie)
Jacques Chirac w lokalu wyborczym (AFP) Frekwencja w pierwszej turze wyborów prezydenckich we Francji była do południa najniższa w historii V Republiki, choć zaledwie minimalnie mniejsza niż w 1995 r. Z danych MSW wynika, że do godz. 12.00 głosowało 21,41% uprawnionych. W poprzednich wyborach w 1995 r. o tej godzinie frekwencja wynosiła 22,52%.