Dopalacze sprowokują rewolucję?
Polska, katolicki kraj w środku Europy to według statystyk amfetaminowa spiżarnia. Marihuanę zna już większość nastolatków, a twarde narkotyki, dropsy i inne świństwa kupić można na każdej większej imprezie masowej. Dlaczego więc głośno jest o dopalaczach, substancjach, co by nie powiedzieć legalnych? A może dobrze, że w końcu jest głośno, może dzięki temu łatwiej będzie walczyć z narkomanią w Polsce - zastanawia się Internauta WP, Karol Żak.