Do domu miał dwa kilometry, zniknął bez śladu. Poszukuje go kilka tysięcy osób
Piotr Kijanka świętował wraz z przyjaciółmi urodziny swojej żony, w restauracji na krakowskim Kazimierzu. Spotkanie zakończyło się po godz. 23, ale Piotr nie wrócił do domu. Poszukuje go rodzina, policja, przyjaciele i tysiące internautów.
M. Kolewska