Podstawili zmarłego po emeryturę? Irlandczycy zszokowani
Chwila zgonu emeryta, który w towarzystwie dwóch dżentelmenów miał się stawić na poczcie w irlandzkim mieście Carlow, jest kwestią dociekań śledczych. Policja nie wyklucza, że 66-latek mógł umrzeć kilka godzin wcześniej, a przed okienkiem pocztowym doszło do próby wyłudzenia pieniędzy z wykorzystaniem zwłok.