WAŻNE
TERAZ

Jasne stanowisko KE po wecie ws. SAFE

pilka nożna

Obietnica premiera. "Nie czuje ludzi i problemów"
WIDEO

Obietnica premiera. "Nie czuje ludzi i problemów"

Afera premiowa w polskiej piłce. Wirtualna Polska ujawniła, że premier Mateusz Morawiecki obiecał piłkarzom polskiej reprezentacji co najmniej 30 mln zł za wyjście z grupy. O komentarz Patryk Michalski pytał w programie "Tłit" Urszulę Pasławską - posłankę i wiceprezeskę Polskiego Stronnictwa Ludowego. - Jest to falstart. Bardzo źle rozegrana sprawa. Niepotrzebnie zaproponowano tak duże pieniądze piłkarzom w tak trudnych czasach. Sponsorzy, w tym również spółki Skarbu Państwa, sprawdzają się w finansowaniu sportu profesjonalnego. Pan premier nie powinien wyciągać z kieszeni Polaków tak dużych pieniędzy, gdy potrzeby są w każdym samorządzie. Byłaby to bardzo zła i kosztowna strategia, jak wiele innych strategii PiS - stwierdziła Urszula Pasławska. - Środki powinny być przeznaczone na sport amatorski, powszechny, na sport wiejski. To też nie jest najlepszy czas, by mówić o wydatkach dodatkowych, gdy szpitale biorą kredyty komercyjne w parabankach. To nie jest czas na takie zbytki, które proponuje premier - stwierdziła posłanka opozycji. Do kogo mieć większe pretensje: do piłkarzy, którzy dzielili już pieniądze czy premiera, który złożył im propozycję? - Oczywiście do premiera. Ta nonszalancja w wydawaniu pieniędzy publicznych jest widoczna na każdym etapie. Rząd się wyżywi. Skoro panu premierowi się wiedzie i rząd nie ma problemów finansowych to tak bardzo odleciał i jest w swojej bańce, że nie potrafi odczytać komunikatów ze społeczeństwa. Rząd nie czuje dzisiaj ludzi, nie czuje problemów, bo sam zarabia na inflacji - oceniła wiceszefowa PSL.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
Były premier o decyzji Morawieckiego. "Powinien przeprosić"
WIDEO

Były premier o decyzji Morawieckiego. "Powinien przeprosić"

Jak piszą reporterzy Wirtualnej Polski Dariusz Faron i Szymon Jadczak - premier Mateusz Morawiecki obiecał kadrze piłkarskiej co najmniej 30 mln zł za wyjście z grupy na mundialu. Informację tę dziennikarze naszego portalu potwierdzili w trzech niezależnych źródłach. W programie "Newsroom WP" Patrycjusz Wyżga pytał o tę sprawę Leszka Millera, byłego premiera i europosła. - To skandaliczne oczywiście. Po pierwsze, nasi piłkarze i tak otrzymują różne pieniądze i to godziwe ze strony władz FIFA i PZPN. Po drugie, naprawdę w Polsce są ważniejsze potrzeby dot. służby zdrowia, edukacji i wielu ważniejszych spraw, na które nie ma pieniędzy. Jeżeli na te ważniejsze sprawy nie ma pieniędzy, to tym bardziej premier nie powinien składać żadnych zobowiązań w stosunku do piłkarzy. Tym bardziej, że nie są mistrzami świata. Owszem, odnieśli sukces, ale to nie jest mistrzostwo świata. Został popełniony błąd i premier powinien uczciwie się z tego wycofać - stwierdził Leszek Miller. Przedstawiciele rządu oraz PZPN próbują tłumaczyć, że pieniądze mają pójść na szkolenie, choć również inne media - poza Wirtualną Polską, która opisała sprawę pierwsza - opisują dyskusje w kadrze nt. podziału rządowych premii. - To wszystko jest próba zagmatwania jasne sytuacji. Premier powinien wystąpić, powiedzieć: "Przepraszam bardzo, popełniłem błąd. Te pieniądze są potrzebne gdzie indziej. Kończymy dyskusję i koniec" - ocenił były premier.
Patrycjusz Wyżga Patrycjusz Wyżga
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
Mecz z Francją. Będzie pismo do Dudy i Morawieckiego?
WIDEO

Mecz z Francją. Będzie pismo do Dudy i Morawieckiego?

Szef klubu Lewicy do studia Wirtualnej Polski przyszedł w biało-czerwonym szaliku. Michał Wróblewski rozpoczął rozmowę z Krzysztofem Gawkowskim od awansu reprezentacji Polski po przegranym meczu z Argentyną. - Ja jestem naprawdę bardzo zadowolony, bo jestem 42-latkiem urodzonym w 1980 r., niepamiętającym 1982 r., przez mgłę pamiętającym 1986 r. i później jestem kibicem, który nie miał okazji cieszyć się z wyjścia z grupy. Byłem na mundialu w Rosji i pamiętam mecz z Senegalem. Szliśmy na trybuny, było nas 20 tys. Była wspaniała zabawa. Wyszliśmy ze stadionu i nigdy nie widziałem takiej ciszy - powiedział w programie "Tłit" poseł Lewicy. - Mamy trzech, czterech zawodników na poziomie Messiego - Lewandowski, Zieliński, Szczęsny - ale nie jedenastu. Możliwe, że Niemcy pojadą do domu, a my zostajemy - mówił polityk. Michał Wróblewski pytał, czy Wojciech Szczęsny, który obronił strzał Lionela Messiego z rzutu karnego, powinien zostać ministrem obrony narodowej (jak żartują internauci po popisie bramkarza). - Ministrem sportu w przyszłości, może tak. Dobry jest. Niech gra w Juventusie Turyn, jednej z najlepszych włoskich drużyn i jednej z najlepszych drużyn na świecie. Zastąpił Buffona, który był ikoną włoskiej piłki. Jak mamy zawodnika, który gra tam na bramce, to go wykorzystujemy. Myślę, że tymi mistrzostwami świata Wojtek Szczęsny buduje sobie pomnik bramkarza, który będzie miał w Polsce takie znaczenie jak Jan Tomaszewski i Józef Młynarczyk. Mamy w Polsce dwóch bramkarzy, którzy sięgali po medale na mistrzostwach świata i na olimpiadzie i mamy bramkarza dzisiaj, który w tym panteonie gwiazd najlepszych polskich bramkarzy może rościć sobie prawo, by być w pierwszej trójce, a może nawet być pierwszym - ocenił Krzysztof Gawkowski. Czy po ewentualnej wygranej z Francją w Polsce powinien być dzień wolny? - Z przyjemnością jako szef klubu parlamentarnego podpiszę pismo do prezydenta Dudy i premiera, by zarządzili dzień wolny od pracy, jeżeli Polska wygra z Francją. Z przyjemnością! Wygrajmy z Francją, niech ludzie zostaną w domach, niech cała Polska się cieszy. Nie wiem tylko, czy to jest możliwe, bo tam jest Mbappe, Griezmann i cała ekipa. Nie chcę być pesymistą, cieszmy się te trzy dni, ale gdybym miał wskazać dwie najlepsze ekipy na tym turnieju, to z jedną już graliśmy, a z drugą teraz zagramy. Życzę Polakom zwycięstwa, nie wiem, jak będzie, ale gdyby Polakom się nie powiodło, to uważam, że będzie finał Argentyna - Francja - powiedział poseł Lewicy.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki