Prywatne banki krwi pobranej od dzieci działają w Polsce bez akredytacji, alarmuje "Rzeczpospolita". Naukowcy kwestionują przydatność takiej krwi, tymczasem rodzice za ciężkie pieniądze zamrażają krew nowo narodzonego dziecka, wierząc, że w razie choroby uratuje mu ona życie.