Prokuratorzy z IPN wszczęli śledztwo dotyczące śmierci Tadeusza Wądołowskiego na posterunku Milicji Obywatelskiej sprzed 21 lat. Śledztwo ma ustalić, czy dzisiejszy komendant główny policji Konrad Kornatowski oraz milicjanci, którzy zatrzymali Tadeusza Wądołowskiego w 1986 roku, przekroczyli swoje uprawnienia i dopuścili się zbrodni komunistycznej - pisze "Dziennik".