"Żałosna banalność zła". Stanowski rozmawiał z mordercą [OPINIA]
To była naprawdę smutna rozmowa. Smutna na bardzo wielu poziomach. Moralnie, religijnie, politycznie i medialnie. Janusz Waluś nie powiedział nic nowego, niczego nie wyjaśnił, po raz kolejny pokazał, że nie żałuje tego, co zrobił. I jeszcze mocniej uświadomił, że zło ma bardzo przyziemną, zwyczajną twarz.