gen. prof. Bogusław Pacek

Generał Pacek nie ma złudzeń. "Bardzo niebezpieczne dla Polski"
WIDEO

Generał Pacek nie ma złudzeń. "Bardzo niebezpieczne dla Polski"

Z analizy Instytutu Studiów nad Wojną (ISW) wynika, że w czerwcu Rosjanie zajęli najwięcej ukraińskiego terytorium od listopada 2024 roku i był to dla nich trzeci z rzędu miesiąc coraz szybszych zdobyczy terytorialnych. - Dla Polski to oznacza dość poważne niebezpieczeństwo - ostrzegł w programie “Newsroom” dyrektor Muzeum Wojska Polskiego gen. prof. Bogusław Pacek. - Po naszej wschodniej stronie może nagle znaleźć się państwo lub część państwa - nawet samodzielne, takie jak Białoruś - pod wpływami Rosji, które nie będzie przyjazne Polsce. Dzisiaj jeszcze o tym nawet nie wspominamy, ale taki dalszy scenariusz jest możliwy - wyjaśnił generał, wskazując na potencjał militarny Rosji i decyzję USA o wstrzymaniu dostaw uzbrojenia dla Ukrainy, udzielanych jeszcze w ramach pakietu zatwierdzonego przez Joe Bidena. - Potencjał odstraszania jest potrzebny Stanom Zjednoczonym. To jest wszystko jasne, ale niezależnie od tego wielkiego globalnego teatru, ogień pali się w Europie. Wojna trwa w Europie i trzeba sobie zdawać sobie sprawę z tego, że ta Europa będzie miała u granic NATO potencjał rosyjski. To zmieni diametralnie sytuację dla Polski, ale także dla Sojuszu i dla Stanów Zjednoczonych. Pod tym względem tego typu działania Donalda Trumpa uważam za bardzo niebezpieczne dla Polski i dla Europy - ocenił ekspert.
Patrycjusz Wyżga Patrycjusz Wyżga
Paulina Ciesielska Paulina Ciesielska
Alarmujące słowa gen. Packa. "Unikać za wszelką cenę"
WIDEO

Alarmujące słowa gen. Packa. "Unikać za wszelką cenę"

Po zamknięciu przez Litwę dwóch przejść granicznych z Białorusią, także Stany Zjednoczone zaalarmowały swoich obywateli i zaapelowały, by jak najszybciej opuścili kraj rządzony przez Łukaszenkę. Jak wskazywał w programie "Newsroom" WP gen. prof. Bogusław Pacek, Putin od pewnego czasu intensywniej prowokuje Zachód, czego ofiarą może paść także Polska. - To chyba jeden z najważniejszych wątków, który uchodzi opinii publicznej w ostatnim czasie - co mnie osobiście bardzo niepokoi - związany z Białorusią. Do tego dodalibyśmy groźny ton płynący z Moskwy, gdzie Putin mówił dwa dni temu, że jeśli zajdzie konieczność i ktoś rozpocznie jakąś awanturę z Białorusią, to Rosja udzieli jej wojskowej pomocy. To wszystko opatrzone jest znakami zapytania, ale coś jest na rzeczy. Chociaż nie mam na to dowodów, to obawiam się prowokacji. To podkreślanie, że Polska postawiła 10 tys. żołnierzy przy granicy, że mogą zagrażać Białorusi. Wreszcie przekonywanie rosyjskiego i białoruskiego społeczeństwa, że Polacy chcą zagarnąć część zachodniej Ukrainy, każe bardzo mocno przyglądać się temu, co się dzieje na Białorusi i unikać za wszelką cenę prowokacji przygranicznych, które mogłyby być podstawą do jakiejś interwencji - mówił generał. Jak jednocześnie wskazywał, apel USA ws. obywateli jest niepokojący. - Nawołują dość gorączkowo. To o czymś świadczy. Wywiady zawsze wiedzą więcej - podkreślał.
Dawid Siedzik Dawid Siedzik
Spotkanie na Kremlu? Gen. Pacek o znaczeniu Prigożyna
WIDEO

Spotkanie na Kremlu? Gen. Pacek o znaczeniu Prigożyna

Pod koniec czerwca Jewgienij Prigożyn miał widzieć się z Władimirem Putinem na Kremlu. - Traktuję to z pewnym dystansem. Putina świerzbią ręce, by z Prigożynem coś zrobić, ale z drugiej strony to potencjał ponad 20 tys. specjalsów. Nawet Ukraińcy to doceniają. To przestępcy i najemnicy, ale dobrze wyszkoleni - komentował w programie "Newsroom WP" gen. prof. Bogusław Pacek, dyrektor Instytutu Bezpieczeństwa i Rozwoju Międzynarodowego. - Państwo, które ma 20 tys. zabijaków świetnie wyszkolonych, nie może z dnia na dzień zrezygnować i powiedzieć, że nic się nie stało. 20 tys. wagnerowców to więcej niż cały potencjał Białorusi z dużo większą liczbą żołnierzy. Oceniam, że może być nowy dowódca, ale od początku nie wierzyłem, że Putin zrezygnuje z tego potencjału. To siła, która jest kartą przetargową nawet w relacjach z państwami afrykańskimi. Watażkowie mogą utrzymywać się przy władzy dzięki wagnerowcom. Sądzę, że jeszcze odegrają ważną rolę. Każdy z takich wariantów jest niebezpieczny dla Polski. Gierasimow i Szojgu nie mogliby odejść, bo to byłoby kosztowne dla wizerunku Putina. Nie wiemy najważniejszego: na co umówili się Prigożyn z Putinem. Jeżeli Putin by go przyjął, to byłby to szok. Byłoby to wycofanie się z heroicznej postawy karania wagnerowców. Okazałoby się, że Putin jednak nie jest mocny, a oddziaływanie Prigożyna jest silne - dodał.
Patrycjusz Wyżga Patrycjusz Wyżga
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki