Napad na reportera "Faktu" mógł nie mieć nic wspólnego z Pawłem Chruszczem. "Pan redaktor miał ok. 2,6 promila"
Z ustaleń prokuratury wynika, że reporter "Faktu" znał osoby, które go pobiły. Najprawdopodobniej awantura dotyczyła sąsiedzkiego konfliktu i doszło do niej w momencie, gdy wszyscy uczestnicy byli pijani. Sprawę łączono ze śmiercią Pawła Chruszcza.
M. Nałęcz-Marczyk