fakt

Adam Niedzielski zapowiada przełomowe zmiany ws. maseczek.  "To kapitulacja"
5:17

Adam Niedzielski zapowiada przełomowe zmiany ws. maseczek. "To kapitulacja"

- Maseczki zostaną z nami, nie na zasadzie obowiązku, ale na zasadzie rekomendacji - zapowiedział minister zdrowia Adam Niedzielski w rozmowie z "Faktem". Podkreślił, że obostrzenia będą wkrótce stopniowo wycofywane. Co na to wiceprzewodniczący Nowej Lewicy Krzysztof Śmiszek? - To wywieszenie białej flagi. Cały obóz PiS, łącznie - niestety - z ministrem Niedzielskim, tylko czekał na taką okazję, żeby ogłosić Polakom zwolnienie z restrykcji, które tak naprawdę w Polsce nigdy nie były respektowane i nigdy tak na serio nie weszły w życie. To kapitulacja. Mamy kilkadziesiąt tysięcy zakażeń dziennie, wciąż umierają ludzie - komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. Śmiszek podkreślił, że "można było wiele miesięcy temu podjąć odważne decyzje, które skutkowałyby ograniczeniem tych nieszczęść, tych rodzinnych tragedii". - Projekt Lewicy o obowiązkowych szczepieniach od kilku miesięcy leży w lasce marszałkowskiej. To była recepta. Dziś jest już za późno na wszystko. Ta rozmowa o restrykcjach, o szczepieniach to musztarda po obiedzie - stwierdził. Czy Niedzielski pożegna się ze stanowiskiem? - Chyba już widzi, że jest w miarę bezpieczny. Mówienie o liberalizacji pozwala mu na zachowanie stołka. Był niewygodnym członkiem rządu, ale średnio niewygodnym, bo specjalnie się nie stawiał i specjalnie nie obstawał za swoimi poglądami. Jeśli dziś ogłasza zwalnianie z restrykcji, to znaczy, że wpisuje się w oczekiwania rządu, żeby pudrować rzeczywistość - że już jest fajnie, że już jest dobrze, że już jest bezpiecznie - mówił polityk Lewicy. - Więc Adam Niedzielski, moim zdaniem, zachowa stołek, bo mówi językiem, który jest językiem władzy, nie jest językiem ministra zdrowia, tylko jest językiem populistycznej władzy, która udaje, że w Polsce pandemii nie było, a jeśli była, to jakoś przeszła bokiem i nie za bardzo dotknęła polskie społeczeństwo - podsumował.
Natalia Durman Natalia Durman
Wybory 2020. Ułaskawienie przez Andrzeja Dudę. Komentarz rzecznika praw obywatelskich
4:13

Wybory 2020. Ułaskawienie przez Andrzeja Dudę. Komentarz rzecznika praw obywatelskich

Politycy PiS pytają, dlaczego rzecznik praw obywatelskich nie interesuje się sprawą okładki "Faktu" ws. ułaskawienia przez Andrzeja Dudę. - Bardzo mnie ciekawi takie nagłe zainteresowanie polityków PiS moją osobą - stwierdził w programie WP "Newsroom" Adam Bodnar. - Zaczynam się zastanawiać, czy chodzi o to, że faktycznie ktokolwiek oczekuje mojej opinii, czy też być może oczekuje, żebym wplątał się w tryby kampanii wyborczej i dołączył do tego chóru, który nagle zaczyna analizować strukturę medialną, strukturę własnościową polskich mediów czy też wręcz zaczyna prowadzić jakąś zupełnie niebywałą, nietypową grę dyplomatyczną na wysokim szczeblu - stwierdził. - Do nas do biura nie trafiają sprawy o ułaskawienia. Nawet, jeśli ludzie nas proszą o wsparcie, odpowiadamy, że nie mamy kompetencji w tym zakresie - podkreślił. Na pytanie, czy może nie warto się mimo wszystko zainteresować sprawą tej rodziny, Bodnar stwierdził, że żeby się zainteresować sprawą tego typu, trzeba znać akta postępowania, a on ich nie zna. - Odnosząc się do okładki, wielokrotnie się spotykałem z różnymi okładkami. Pamiętam, jak zastanawiałem się, czy interweniować ws. okładki "Sieci", która przedstawiała sędziów z karabinami maszynowymi i napisem "Rozgrzana kasta". To jest podmiot prywatny, który na potrzeby okładki potrafi posłużyć się pewną przesadą - wyjaśniał. Tłumaczył, że chodzi tu o relacje między dwoma podmiotami prywatnychmi: tymi, które czują się pokrzywdzone i tymi, które taką okładkę zamieszczają.
Katarzyna Bogdańska Katarzyna Bogdańska