Oklejane taśmą, upychane do toreb - przemyt zwierząt kwitnie
Żółwie trafiają do nas zza wschodniej granicy. Wykopuje się je koparkami, podczas ich snu zimowego. Te, które przeżyją, oklejane są taśmą, by się nie ruszały, wciskane do toreb, upychane w zakamarkach samochodów. Wiele zwierząt zdycha podczas transportu. Celnicy przechwytują od 5 do 10% przemycanych zwierząt - powiedziała Wirtualnej Polsce Magdalena Romanowicz, ekspert WWF ds. handlu zagrożonymi gatunkami.