Gorzów Wlkp. 10-latek uwięziony w aucie na mrozie. "Nie dawał oznak życia"
Gorzów Wielkopolski. W samochodzie sam przebywał 10-letni chłopiec, który nie dawał oznak życia. Szybę w aucie rozbili policjanci. Na dworze panował wtedy kilkustopniowy mróz. Mundurowi uwolnili chłopca, który był zmarznięty i trząsł się z zimna. Matka w tym czasie była na zakupach.