"Ja coś wam powiem, a później mnie zabiją". Świadek ws. Tomasza Komendy przerywa milczenie
Ta sprawa zaczyna przypominać pajęczynę. Pojawiły się już wątki o prostytutce, potem o sąsiadce Dorocie P, a teraz o Zofii D. i "tajemniczym blondynie". Kobieta otrzymała status tajnego świadka, ale okazuje się, że grożono jej śmiercią. Żyje z traumą i nadal boi się o swoje bezpieczeństwo.