Marcin Makowski: Rozumiem, że ksiądz nie mógł chodzić, ale monstrancja w kabriolecie to drobna przesada
Boże Ciało przyzwyczaiło już polskich wiernych do ołtarzy umieszczanych przy Biedronkach, dziwnych antyreligijnych happeningów czy narzekań polityków na zablokowane ścieżki rowerowe, gdy akurat mieli zamiar wyskoczyć na grilla. Monstrancji z kabrioletu jeszcze nie było. I z jednego powodu być nie powinno.