Marcin Wolski: sztuczna inteligencja
Ogromną popularność zyskał pewien bankomat w Gdańsku, który wydawał dwukrotnie wyższe kwoty niż żądano, w dodatku nie odnotowywał tych zawyżonych wypłat na koncie. Wieść o hojnym bankomacie obiegła Trójmiasto i mgnieniu oka zaczęły się ustawiać kolejki. Tym bardziej, że w momencie spadku cen złota i niepewnym losie euro, polska waluta w pończosze może okazać się najlepsza- pisze Marcin Wolski w najnowszym felietonie dla WP.PL. Ale jeden bankomat to dopiero początek - dodaje felietonista.