Trzecia Droga (strona 6 z 16)

Dwie ministry stracą stanowiska? "Lepszych osób premier nie znajdzie"
2
2:24

Dwie ministry stracą stanowiska? "Lepszych osób premier nie znajdzie"

- Czy Lewica powinna oddać jakieś ministerstwa podczas rekonstrukcji rządu? - z takim pytaniem Paweł Pawłowski zwrócił się do gościa programu "Tłit", posła z Klubu Parlamentarnego Polska 2050 - Trzecia Droga, kandydata do Parlamentu Europejskiego z list Trzeciej Drogi Sławomira Ćwika. - Każdy wie, jaki wynik wyborczy osiągnęły te ugrupowania. O ile sobie przypominam, to Trzecia Droga miała lepszy wynik wyborczy niż Lewica. To myślę, że odpowiedziałem na to pytanie - odparł gość programu "Tłit". - A co jeśli premier Tusk będzie chciał wam odebrać jakieś ministerstwa? Mówiło się wcześniej o Katarzynie Pełczyńskiej-Nałęcz, minister funduszy i polityki regionalnej i Paulinie Hennig-Klosce, minister klimatu. Oddacie te stanowiska innemu koalicjantowi? - dopytywał prowadzący program. - Tylko dlaczego premier Tusk miałby zmieniać te panie ministry, skoro to są bardzo dobrzy ministrowie? - zastanawiał się poseł Ćwik. Na uwagę prowadzącego, że Paulina Hennig-Kloska "zaliczyła wpadkę z ustawą wiatrakową", a w przypadku minister Pełczyńskiej-Nałęcz, jak twierdzą politycy, "nie ma chemii między nią a Tuskiem", odparł, że "w sprawowaniu funkcji ministra nie chodzi o chemię, tylko o skuteczność". - Jeśli chodzi o minister Pełczyńską-Nałęcz, to są same sukcesy. To jest kwestia odblokowania KPO, to jest zmiana celów w KPO, byśmy mogli te środki jak najszybciej wydatkować. Jeśli chodzi o panią minister Hennig-Kloskę, to nie ona była autorem ustawy wiatrakowej - bronił swoich partyjnych koleżanek poseł Ćwik. - A jeśli premier Tusk jednak zdecyduje się odebrać wam te dwa stanowiska, to grozi to rozpadem koalicji 15 października? - drążył prowadzący program. - Jestem przekonany, że premier nie dąży do zmian na tych dwóch stanowiskach, ponieważ lepszych osób nie znajdzie - stwierdził poseł Sławomir Ćwik.
Paweł Pawłowski

P. Pawłowski

Opcje
Czarzasty nie ma szans na stanowisko marszałka Sejmu? Padły słowa o "rykoszecie"
8:51

Czarzasty nie ma szans na stanowisko marszałka Sejmu? Padły słowa o "rykoszecie"

Gościem Patryka Michalskiego w programie Wirtualnej Polski "Tłit" był poseł i szef klubu Polski 2050 - Trzecia Droga Mirosław Suchoń. Podczas rozmowy poruszono kwestię przyszłości Włodzimierza Czarzastego, która stanęła ostatnio pod znakiem zapytania. Jeden z szefów Nowej Lewicy miał zostać w drugiej kolejności (po Szymonie Hołowni) marszałkiem Sejmu, ale pojawiły się głosy (w tym Piotra Zgorzelskiego z PSL), że polityk może docelowo nie zająć fotela. Do słów tych odniósł się gość programu. Jak powiedział Suchoń, gdy "ktoś posługuje się w swojej retoryce politycznej słupkami poparcia, to sam może dostać rykoszetem". - Rozumiem, że te słowa być może padły w kontekście wyniku wyborczego Lewicy, który jasno wskazuje, że Polacy nie chcą kłótni - dodał. Polityk stwierdził także, że nie wie, czy Czarzasty "będzie chciał być marszałkiem Sejmu", ale jak zauważył Patryk Michalski, na to wskazuje zapis umowy koalicyjnej. - Umowy nie są pismem świętym i można je zmieniać - skomentował gość i dodał, że "rozmowa o tym jest przedwczesna". Polityczny wynik Lewicy w wyborach samorządowych ma mieć także inne skutki i to w nieco mniej odległej przyszłości niż ta dotycząca Czarzastego. Onet donosił 8 kwietnia, że Polskie Stronnictwo Ludowe miało zażądać od Lewicy oddania kierownictwa w jednym z resortów. Do tych słów Suchoń odniósł się krótko: - Nie mam na ten temat wiedzy. Dziennikarz WP zapytał polityka także o dwie osoby z "reprezentacji Polski 2050 w rządzie Koalicji 15 X", które nigdy nie zostały powołane na stanowiska wiceministrów. Grafikę z ich obecnością w rządzie opublikował Szymon Hołownia. - Kwestia stanowisk ministerialnych to wewnętrzna sprawa Polski 2050 i koalicji - powiedział. - Czasem jest tak, że w trakcie różnego rodzaju decyzji one zmieniają kierunek. Nie rozmawiamy publicznie na temat takich nominacji. Zapewniam, że gdybyśmy mieli jakieś uwagi, to one są przedstawiane w cztery oczy, natomiast nie ma potrzeby publicznego roztrząsania takich decyzji - unikał odpowiedzi poseł Suchoń.
Patryk Michalski

P. Michalski

Opcje