Trwa ładowanie...
ycipk-tz9anm

Raport Bundestagu ws. reparacji. "Roszczenia utraciły moc"

Polskie roszczenia reparacyjne za straty podczas drugiej wojny światowej są nieuzasadnione - twierdzą eksperci niemieckiego parlamentu. Przygotowanie opinii zlecił wiceprzewodniczący Bundestagu.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Polskie żądania reparacji mogą spowodować niebezpieczne skutki - uważa wiceprzewodniczący Bundestagu Johannes Singhammer.
Polskie żądania reparacji mogą spowodować niebezpieczne skutki - uważa wiceprzewodniczący Bundestagu Johannes Singhammer. (Bundestagsbüro)
ycipk-tz9anm

Z ekspertyzy wynika, że ewentualne roszczenia wynikające z niemieckich zbrodni popełnionych podczas drugiej wojny światowej utraciły moc najpóźniej w momencie zawarcia traktatu 2+4 w 1990 roku. "Polska w ramach negocjacji traktatowych co najmniej milcząco zrezygnowała z ich dochodzenia" - czytamy w "Frankfurter Allgemeine Zeitung", który dotarł do dokumentu.

"Panowała wówczas zgodność co do tego, że traktat (o ostatecznej regulacji w odniesieniu do Niemiec z 12 września 1990 r. - przy. red.) blokuje do dziś wszelkie roszczenia reparacyjne przeciwko Niemcom. W dodatku potencjalne roszczenia byłyby przedawnione" - pisze dziennik.

Zobacz też: Niemieckie reparacje wojenne. Co można kupić za 25 bln złotych?

ycipk-tz9anm

Wiceprzewodniczący Bundestagu Johannes Singhammer powiedział "FAZ", że "po pełnej cierpień przeszłości między Niemcami a Polską rozwinęły się dobrosąsiedzkie relacje".

- Polskie żądania reparacji, skazane z prawnego punktu widzenia z góry na niepowodzenie, są zaprzeczeniem wspólnego, skierowanego w przyszłość projektu między Niemcami a Polską, a wręcz przeciwnie mogą spowodować niebezpieczne skutki - zaznaczył polityk bawarskiej CSU.

ycipk-tz9anm

Singhammer przypomniał list polskich biskupów do ich niemieckich braci z 1965 roku zawierający słowa "przebaczamy i prosimy o przebaczenie", podkreślając, że nie wypominanie sobie krzywd, lecz taka postawa odniosła skutek.

"Roszczenia indywidualne też niemożliwe"

W ekspertyzie służb naukowych Bundestagu przytacza się stanowisko niemieckiego rządu z roku 1999, w którym mowa jest o upływie ponad 50 lat od końca wojny oraz o traktacie "2+4".

To stanowisko, czytamy w ekspertyzie, "dotyczące nieistnienia państwowych roszczeń reparacyjnych w stosunkach Niemiec i Polski jest najprawdopodobniej zgodne z obowiązującym prawem międzynarodowym".

ycipk-tz9anm

Roszczenia indywidualne ze strony Polaków też zdaniem Bundestagu nie istnieją: prawo międzynarodowe "nie zna roszczeń z tytułu zadośćuczynienia za szkody lub odszkodowań ze strony osób indywidualnych przeciwko państwom".

Autorzy opinii zastrzegają, że indywidualne roszczenia odszkodowawcze za szkody wojenne można sobie co prawda w związku z ewolucją pojmowania praw człowieka "wyobrazić", jednak "ta tendencja nie utorowała sobie drogi ani w praktyce stosunków między państwami, ani też w teorii prawa międzynarodowego".

"Nie ma otwartych rachunków"

ycipk-tz9anm

W zamieszczonym osobno komentarzu "FAZ" pisze, że między Niemcami a Polską "nie ma otwartych rachunków". Zdaniem gazety prawo międzynarodowe jest w sprawach odszkodowań jednoznaczne, dlatego Niemcy nie powinny obawiać się roszczeń.

Autor przypomina, że Polska, "swego czasu napadnięta i podzielona przez Niemcy i Związek Sowiecki", jest obecnie partnerem Niemiec w UE i NATO.

"Jak można ponad 70 lat po zakończeniu wojny ręczyć za siebie, gdy jedna strona wymachuje ciągle ogromnymi rachunkami" - pyta autor komentarza.

Beata Szydło: na razie nie ma ostatecznej decyzji rządu

ycipk-tz9anm

Szef PiS Jarosław Kaczyński podczas lipcowej konwencji Zjednoczonej Prawicy mówił, że Polska nigdy nie otrzymała odszkodowania za gigantyczne szkody wojenne, których "tak naprawdę nie odrobiliśmy do dziś".

W podobnym tonie wypowiadał się też minister obrony narodowej Antoni Macierewicz, który stwierdził, że z punktu widzenia prawnego bezdyskusyjnie Niemcy winne są Polsce reparacje, a państwo polskie nigdy nie zrzekło się praw do odszkodowania za straty wojenne.

W sierpniu poseł PiS Arkadiusz Mularczyk poinformował, że wystąpił do Biura Analiz Sejmowych o przygotowanie informacji dotyczącą możliwości domagania się przez Polskę odszkodowań za straty wojenne od Niemiec. Analiza miała być gotowa do połowy sierpnia, ale nadal jej nie przedstawiono.

- Na razie nie ma ostatecznej decyzji rządu ws. podjęcia kwestii reparacji wojennych od Niemiec. Trwa dyskusja polityczna - powiedziała premier Beata Szydło w niedawnym wywiadzie dla "Gazety Polskiej". Podkreśliła jednocześnie, że - jej zdaniem - "państwo polskie ma obowiązek upomnieć się o swoje krzywdy".

Z Berlina Jacek Lepiarz

Polub WP Wiadomości
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Ważne
0
Smutne
0
Ciekawe
0
Irytujące
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-tz9anm

ycipk-tz9anm
ycipk-tz9anm