Próba przewrotu w Rosji. Co jest w porozumieniu z Prigożynem?

Właściciel Grupy Wagnera Jewgienij Prigożyn wyjedzie na Białoruś w ramach porozumienia kończącego zbrojny bunt jego najemników przeciwko rosyjskiej armii, a sprawa karna przeciwko niemu będzie umorzona - podała w sobotę agencja Reutera powołując się na Kreml. Rosyjskie władze skomentowały działania Prigożyna.

Co dalej z Prigożynem? Jest informacja z Kremla. Nz. rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow
Co dalej z Prigożynem? Jest informacja z Kremla. Nz. rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow
Źródło zdjęć: © Getty Images
Rafał Mrowicki

- Prigożyn będzie mógł wyjechać na Białoruś, jest słowo Putina - przekazał Dmitrij Pieskow.

Reuters relacjonując wypowiedzi rzecznik Kremla Dmitrija Pieskowa podał, że najemnicy, którzy wzięli udział w buncie nie zostaną pociągnięci do odpowiedzialności z uwagi na ich zasługi w walce.

Ci zaś, którzy odmówili udziału w marszu Grupy Wagnera na Moskwę podpiszą kontrakty z ministerstwem obrony Rosji. Pojawiają się także doniesienia, że część sprzeu wagnerowców zostaje przejęta przez wojsko rosyjskie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wojna domowa w Rosji. Donald Tusk na wiecu: spotykamy się w momencie historycznego dramatu

Odwrót Prigożyna

Sprawę karną dotyczącą organizacji zbrojnego buntu wszczęła przeciwko Prigożynowi rosyjska Federalna Służba Bezpieczeństwa (FSB), gdy w piątek wieczorem ogłosił on marsz Grupy Wagnera na Moskwę.

Według władz w Mińsku decyzja ta była wynikiem rozmów Alaksandra Łukaszenki z Prigożynem, prowadzonych w porozumieniu z Władimirem Putinem. Jak podała agencja Reutera, kancelaria Łukaszenki twierdzi, iż pośredniczył on w porozumieniu o wstrzymaniu marszu Grupy Wagnera w zamian za gwarancje bezpieczeństwa.

W oświadczeniu Kremla czytamy, że "sobota była dniem trudnym, pełnym tragicznych wydarzeń, ale sytuacja została rozwiązana bez dalszych strat i wzrostu poziomu napięcia".

W mediach społecznościowych pojawiają się nagrania, jak wagnerowcy opuszczają Rostów.

Czytaj także:

Wybrane dla Ciebie