Ujawniono zdjęcia i nagrania z prywatnej wyspy Jeffreya Epsteina
Demokraci z Komisji Nadzoru opublikowali nieznane dotąd zdjęcia i nagrania z wyspy należącej do Jeffreya Epsteina. Materiał ma służyć transparentności śledztwa w tej sprawie.
Ujęcia nakręcono na prywatnej wyspie Little Saint James, będącej częścią Wysp Dziewiczych położonych na Morzu Karaibskim. Widać na nich luksusową posiadłość: sypialnie, łazienki, basen i ścieżki nad oceanem. Jedno ze zdjęć pokazuje fotel przypominający dentystyczny oraz telefon stacjonarny z przyciskami szybkiego wyboru, opisanymi imionami. Z czarnej tablicy usunięto część imion, aby chronić prywatność osób, które w przeszłości przebywały na wyspie.
Czytaj także: W ujawnionym e-mailu Epsteina zaskakujący temat z Polski
"Materiały rzucają nowe światło na miejsce, które przez dziesięciolecia było epicentrum wykorzystywania seksualnego młodych dziewcząt i kobiet przez nieżyjącego już przestępcę" - podkreśla CNN.
"Te nowe obrazy pokazują mroczny świat Epsteina i jego wyspy. Publikujemy je dla przejrzystości i pełnego obrazu zbrodni" - oświadczył Robert Garcia, najwyższy rangą demokrata w Komisji Nadzoru, która jest głównym komitetem śledczym Izby Reprezentantów Stanów Zjednoczonych.
Ujawnienie materiałów nastąpiło po podpisaniu przez Donalda Trumpa ustawy ws. publikacji tzw. akt Epsteina.
Materiały z prywatnej wyspy Jeffreya Epsteina
Komisja zabiega o dokumenty od prokuratora generalnego oraz analizuje ok. 5 tys. plików z banków JP Morgan i Deutsche Bank.
Jak podaje "The New York Times", republikanie w Komisji Nadzoru oskarżyli demokratów o publikowanie tylko dokumentów, które pasowały do ich programu. Zapowiedzieli, że planują wkrótce upublicznić więcej materiałów.
- To dziwne, że demokraci po raz kolejny ujawniają wybiórcze informacje, tak jak robili to wcześniej - stwierdziła przedstawicielka republikanów w komisji.
Źródło: CNN, "The New York Times"