Trwa ładowanie...
d2743ha

PiS kręci ws. nagród? Zadziwiająca rozbieżność danych

Jaką nagrodę otrzymał w 2016 roku szef gabinetu politycznego ministra infrastruktury Łukasz Smółka? Kiedy zapytały o nią media, wyszło na to, że było to 55 tys. zł. Kiedy zrobił to poseł PO Krzysztof Brejza - kwota zmalała do 14,5 tys. zł.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Beata Szydło przestała być premierem 11 grudnia 2017 roku
Beata Szydło przestała być premierem 11 grudnia 2017 roku (East News, Fot: Rafal Oleksiewicz/REPORTER)
d2743ha

Zamieszanie wokół nagrody dla Łukasza Smółki opisuje "Super Express". Przypomina, że pytanie w tej sprawie wysłał do resortu infrastruktury w czerwcu 2017 r. "W 2016 r. miesięczne wynagrodzenie szefa gabinetu politycznego p. Łukasza Smółki, na które składało się wynagrodzenie zasadnicze i dodatki, wyniosło 12 638 zł. Ponadto szef gabinetu politycznego otrzymał siedem razy nagrody w łącznej wysokości 55 tys. zł" - brzmiała odpowiedź dyrektora biura Andrzeja Adamczyka, Tomasza Tomali.

W marcu 2018 r. pismo z pytaniami o nagrody wysłał do resortu poseł Platformy Krzysztof Brejza. Z odpowiedzi wynika, że szef gabinetu politycznego dostał nie 55 tys. zł, a 14,5 tys. zł. Takie dane podał wiceminister Andrzej Bittel.

- Jeżeli faktycznie okaże się, że świadomie przekazano mi błędne i kłamliwe informacje, to znaczy, że ministerstwo poświadczyło nieprawdę. A to już jest sprawa dla prokuratury. To pokazuje, jak rząd PiS chce ukryć rzeczywiste kwoty nagród przed nami i przed opinią publiczną - skomentował Brejza.

d2743ha

"Super Express" zapytał też ministerstwo, skąd rozbieżność w liczbach. Do zamknięcia numeru nie otrzymał jednak odpowiedzi.

Zobacz także: Szydło "wkurzyła" wyborców PiS. Lisicki komentuje

Rekordowe nagrody

Sprawa premii dla ministrów w rządzie Beaty Szydło wywołała w ostatnich tygodniach niemałe zamieszanie. Była premier przeznaczyła na nie 2,1 mln złotych. Rekordzistą był ówczesny minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak, który dostał 82 tys. zł. Beata Szydło otrzymała 65 tys. zł nagrody. Szybko wyszło na jaw, że o jej przyznaniu zdecydowała sama.

d2743ha

Kilka dni temu podczas emocjonalnego wystąpienia w Sejmie broniła swojej decyzji. Przekonywała, że nagrody były oficjalne, za ciężką pracę i ministrom się po prostu należały.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d2743ha

Podziel się opinią

Share

d2743ha

d2743ha
Więcej tematów