Patryk Jaki nie przykleił serduszka i uderzył w WOŚP. Jurek Owsiak: chłopie, wyluzuj!

Patryk Jaki zasiadł w niedzielę przy jednym stole z politykami innych ugrupowań. Kiedy zaczęli rozmawiać o Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy, zrobiło się nerwowo. Polityk PiS zaatakował Jurka Owsiaka. - Lepiej nic nie mówić, niż głupoty, jakie mówił pan Jaki - odpowiedział mu z konferencji w sztabie głównym prezes WOŚP.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Patryk Jaki od 2017 roku jest przewodniczącym komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji
Patryk Jaki od 2017 roku jest przewodniczącym komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji (PAP, Fot: Jacek Turczyk)

Patryk Jaki jest zdania, że Jurek Owsiak dopuszcza się manipulacji. - Woodstock jest organizowany z tego, że pieniądze z WOŚP są "przeciągane", niewydawane. I z tych odsetek jest finansowany Przystanek Woodstock. Całe szczęście można wspierać fundacje, które nie promują wartości aborcyjnych - mówił w programie "Kawa na Ławę" w TVN 24.

Na te słowa zareagował poseł Witold Zembaczyński z Nowoczesnej. Zarzucił Jakiemu, że z jednej strony wspiera dzieci z zespołem Downa, a z drugiej - krytykuje akcję pomagającą dzieciom.

Polityk PiS nie ustąpił. - Ludzie, którzy wpłacają na WOŚP, nie wiedzą, że te zasoby są wykorzystywane na przykład do organizacji Woodstocku, na którym promowane są wartości związane z cywilizacją śmierci, walczące z dziećmi z zespołem Downa - tłumaczył.

Na wymianie zdań się nie skończyło. Jaki zamanifestował też swoje stanowisko inaczej. Nie przykleił serduszka, które wręczył mu poseł Nowoczesnej.

Wziął ją jednak do ręki, co z kolei skomentował sam Owsiak. - Nie warto machać serduszkiem, ale warto wesprzeć tę aukcję, ponieważ te pieniądze mogą do pana wrócić - zwrócił się do polityka podczas konferencji prasowej w głównym sztabie WOŚP.

Na zachęcie do wzięcia udziału w akcji nie poprzestał. Polityk doczekał się riposty. - Panie Jaki, my także kupujemy sprzęt na psychogeriatrię. Jak pan takie bzdury opowiada, to boję się o prawo w tym kraju. Mówienie takich słów, że to jest "cywilizacja śmierci", to może powstało na pana osiedlu, wśród bloków - mówił.

Zapewnił, że pieniądze z Finału nie są przeznaczane na Przystanek Woodstock. - Ważmy słowa. Lepiej nic nie mówić, niż głupoty, jakie mówił pan Jaki. Apeluję: chłopie, wyluzuj! Gramy też dla ciebie i dla twojego dziecka! - zaznaczył Owsiak.

Mało kto rozumie Jakiego?

Przekonać Jakiego do zmiany zdania próbował też były minister zdrowia Bartosz Arłukowicz. - Będzie się panu lepiej żyło, jak pan będzie miał mniej żółci w sobie. Niech pan wrzuci tę dychę dzieciakom, co stoją pod TVN-em. Będą szczęśliwe - apelował. - Ja na Caritas dam - odpowiedział mu Jaki.

"Szkoda słów" - tak zachowanie Jakiego oceniła jedna z internautek.

Źródło: TVN 24/WP

Polub WP Wiadomości