Miał brać ślub z ciężarną narzeczoną, ale przez pomyłkę trafił do aresztu. Mężczyzna chce odszkodowania

Łukasz Rudnik z Wielunia nie zrobił nic złego, ale spędził w areszcie miesiąc pod zarzutem zabójstwa. W tym czasie w mieszkaniu czekała na niego ciężarna narzeczona, z którą miał wziąć ślub. Uroczystość odwołano.

Policja po miesiącu znalazła zabójcę
Źródło zdjęć: © iStockphoto | sakhorn38
Magdalena Nałęcz-Marczyk

- Po tych koszmarnych przeżyciach jeszcze do siebie nie doszedłem. Niby jestem w domu i spędzam czas z rodziną, ale mam w sobie jakiś lęk, czy za chwilę na podwórku nie zobaczę policyjnego radiowozu - powiedział w rozmowie z portalem dzienniklodzki.pl Łukasz Rudnik.

Gdy został zatrzymany pod zarzutem zabójstwa, usłyszał, że grozi mu dożywocie. - Bałem się, że nie uda mi się dowieść swojej niewinności, co było okupione ogromnym stresem, zwłaszcza że narzeczona spodziewa się dziecka, a mamy jeszcze półroczną córkę i 5-letniego syna - stwierdził mieszkaniec Wielunia.

Mężczyzna chce 20 tys. zł odszkodowania. - Dzisiaj wszyscy już wiedzą, że jestem niewinny, ale proszę sobie wyobrazić, co można sobie pomyśleć, jeśli ktoś odwołuje ślub, bo narzeczony trafia do aresztu - powiedział.

Zobacz także: "Był bardzo silny, szarpał się". Zeznania policjanta ws. śmierci Igora Stachowiaka

Znalazł się zabójca. Ale Rudnik miesiąc w areszcie odsiedział

W nocy z 22 na 23 maja w Wieluniu doszło do morderstwa 28-latka. Dzień później zatrzymano Łukasza Rudnika. - Bezpośrednio po zabójstwie były prowadzone czynności niecierpiące zwłoki i w oparciu o zeznania naocznego świadka wskazującego osobę sprawcy został zatrzymany Łukasz R. - powiedziała portalowi Jolanta Szkilnik, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Sieradzu.

Tłumaczenia mężczyzny nie pomogły. W domu czekała na niego narzeczona. Obydwoje byli w trakcie ostatnich przygotowań do zaplanowanego na 7 lipca ślubu. Uroczystość trzeba było odwołać. Mężczyzna spędził w areszcie miesiąc. W tym czasie policja ustaliła, że to nie on jest winny. - Podejrzany o zabójstwo Ryszard W. przyznał się do zabójstwa i złożył wyjaśnienia - stwierdziła Szkilnik.

- Moja narzeczona jest w ciąży, więc wiadomo, z jakim stresem wiązała się dla niej cała ta sytuacja. Nie wspominając o wstydzie w rodzinie - komentuje sytuację Rudnik. Mężczyzna twierdzi, że nie został przez policję nawey przeproszony.

Źródło: dzienniklodzki.pl

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Niemcy zawracają statki "floty cieni". Punkt zwrotny Bałtyku
Niemcy zawracają statki "floty cieni". Punkt zwrotny Bałtyku
Kaczyński czy Nawrocki? Polacy wskazali lidera prawicy
Kaczyński czy Nawrocki? Polacy wskazali lidera prawicy
Andrzej Duda o planach żony. Wyjaśnia, czym się teraz zajmuje
Andrzej Duda o planach żony. Wyjaśnia, czym się teraz zajmuje
Zaproszenie dostał Nawrocki. Premierowi to nie przeszkadza
Zaproszenie dostał Nawrocki. Premierowi to nie przeszkadza
Premierka Danii: USA nie porzuciły ambicji przejęcia Grenlandii
Premierka Danii: USA nie porzuciły ambicji przejęcia Grenlandii
"Pułapka" w pogodzie. Arktyczny chłód wleje się do Polski
"Pułapka" w pogodzie. Arktyczny chłód wleje się do Polski
TISZA się umacnia, wątpliwości nie maleją
TISZA się umacnia, wątpliwości nie maleją
Zabójstwo 34-latki w Krakowie. Jej partner usłyszał zarzut
Zabójstwo 34-latki w Krakowie. Jej partner usłyszał zarzut
84-letnia pensjonariuszka nie żyje. Prokuratura bada sytuację w DPS
84-letnia pensjonariuszka nie żyje. Prokuratura bada sytuację w DPS
Były wiceminister Rosji nie żyje. Przed śmiercią wysłał list
Były wiceminister Rosji nie żyje. Przed śmiercią wysłał list
Mężczyzna spełnił prośbę dzieci. 12-latka jest w ciężkim stanie
Mężczyzna spełnił prośbę dzieci. 12-latka jest w ciężkim stanie
Prokuratura wraca do sprawy Kamilka z Częstochowy
Prokuratura wraca do sprawy Kamilka z Częstochowy